95
06.07.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A co według Ciebie jest o niebo pilniejsze? Powiedz proszę.
nick(T) (2018.07.07)
Chcieć to móc tylko można sobie d... stłuc. Ciamajdy z nową nickiem - roszczeniowcy. Uruchomimy program PiS Sport 200tys+
(2018.07.07)
Grają w zbijaka bo do gry treningowej nie mają nawet 2 x 7 zawodniczek :/
(2018.07.07)
Nie do końca mnie zrozumiałeś albo ja źle ująłem to o co mi chodziło. Jedni chcą bardzo zaorać sport - ja mówię temu nie - chciałbym żeby w Elblągu sport się rozwijał - nie na siłę, widzę co złego dzieje się w klubie i widzę, że coś trzeba w nim zmienić. Wystarczy choć odrobina dobrej woli (proszę nie łączyć tego w żaden sposób z dobrą zmianą - sport jest APOLITYCZNY) aby uratować coś co daje frajdę nie tylko tym najzagorzalszym kibicom - ludzi na mecze przychodzi więcej niż 20-40 osób z KK. ..
nick(T) (2018.07.07)
Kiedy cztery lata temu przyjechałam do Elbląga na kontrakt, pomyślałam, że to fajne miasto. Tego samego wieczora wyszłam na "rekonesans" i odrobinę się zdziwiłam, nie było późno, ok.godz. 20, miasto puste. Największy ruch był przy dyskontach, na starym mieście... żywej duszy. Pierwsze dni w pracy, rozmawiam z ludźmi, macie fajną starówkę ładne miasto... i słyszę - w Elblągu nic się nie dzieje, to zdanie prześladuje mnie przez cztery lata. W Elblągu "się dzieje", tylko większość mieszkańców woli zostać w domu, nie wiem dlaczego. Nie chciałabym urazić Elblążan, ale typowymi przedstawicielami większości z nich są ci komentujący, którzy najchętniej zawiesiliby kłódki w sportowych klubach i instytucjach kulturalnych. Byłam kilka razy na meczach Startu, znalazłam fajny klub muzyczny, regularnie chodzę do Teatru, czy Galerii El i spotykam tam ludzi pełnych pasji i zaangażowania, spotykam tam "jasną stronę Elbląga", którą lubię. Niestety mentalność typowego Elblążanina jest dołująca, tak jak dołujące są nieprzychylne klubom sportowym i kulturze komentarze. Pozdrawiam jasną stronę Elbląga, a reszcie życzę optymizmu i uśmiechu, naprawdę między pracą, sklepem, a domem, jest coś jeszcze...
Anka B (2018.07.07)
Dziękuję
krzychu7777 (2018.07.07)
Tak tak tak. Słabe to bo mówisz chyba o zamierzchłych czasach bo Stare Miasto żyje za dnia i nocy. To miasto, które kulturę i sztukę ma w tradycji. A że to niszowe mówi się trudno, wyślij chama to teatru to się wynudzi... Nie wiem po co wtrącasz tekst o dyskontach, w metropoliach ich nie ma ? Czy to Poznań czy Wrocław ludzie w rynku walą wódeczkę z Żabki w bramach i alejkach. Buractwo to mentalność nie kod pocztowy 82-300.
(2018.07.07)
W którym departamencie miasta pracujesz?
(2018.07.07)
Napisałam o moich obserwacjach, tak to widzę, nic na to nie poradzę... niestety. Napisałam też o tym, że nie zgadzam się z tym, że w Elblągu nic się nie dzieje. Uwierz, byłam naprawdę w wielu miejscach Polski i wiele widziałam "walących wódę" w Poznaniu, czy Wrocławiu też. Elbląg jest 100 tysięcznym miastem, a w sobotę wieczorem wygląda jakby mieszkało tu 10 tysięcy osób. Cieszę się, że tak "reklamujesz" Elbląg i nie zgadzasz się ze mną pewnych kwestiach, oby więcej takich ludzi, może wtedy postrzeganie tego miasta będzie lepsze. Jeżeli Cię uraziłam, to przepraszam. Pozdrawiam
Anka B (2018.07.07)
Kultury, gospodarki na pewno nie sportu
(2018.07.07)