A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
dziennik elbląski podaje że sprzątali szyby wentylacyjne na wysokości, oczywiście bez nadzoru i oczywiście sami musieli się martwić jak sobie poradzić i jak do nich dotrzeć...zresztą nie ważne jak było. do wypadku dojść nie powinno i winę ponosi pracodawca...czy się to komuś podoba czy nie.
Do zaineresowanego i Antka!!!
Oczywiście chłopak sam może sobie wymyślił że bądzie myć suwnice???!!!!!!!!!!! Czy wyście oszleli!!!!
Pracował i robił co zostało zlecone. Ciekawe skąd pomysł że miał myć tylko okna????
do Pani Kingi ! proszę sięgnąć do dzisiejszego Dziennika Elbląskiego - zadaniem chłopaka nie było mycie SUWNICY !!! ludzie!!! czytajcie!!!! może Wam trochę umysły rozjaśni !!!
do antka!!!!również przydałoby się tu czytanie ze zrozumieniem....w dzienniku elbląskim nie ma słowa o myciu okien jak sugerujesz gdzieś wyżej tylko o czyszczeniu szybów wentylacyjnych do których chłopak chciał dotrzeć wchodząc w kosz suwnicy.
Do Pana Antka!
Fakt nie czytałm dzisiejszej gazety, ale o oknach to Pan wspominał w swojej wcześniejszej wypowiedzi. Dalczego czepił się Pan tego chłopaka?
Pani Kingo! Skąd pani wie co było zlecone ???
Pani Kingo! Skąd pani wie co było zlecone ???
Panie Zainteresowany! Nie napisałam że wiem.... ale zapewne Pan wie doskonale.
W związku z aetykułem, a właściwie jego treścią nasuwa się pytanie,czy nieżyjący był SIEROTĄ ? Ponieważ w/w artykule nie doczytałam się wzmianki o rodzicach poszkodowanego oraz o ich wsparciu moralnym.
Nienapisano też czu poszkodowany posiadał przeszkolenie BHP, które uświadamiało wykonywaną pracę pod napięciem?A zarazem nasuwa mi się myśl czy poszkodowany mógł wykonywać pracę na wysokościac
h???? zainteresowana
Skąd pomysł że młody mężczyzna był sierotą? Nie był i ma bardzo kochającą rodzinę pogrążoną w głębokiej rozpaczy.