Opinia ważna, uwag wiele

17
20.06.2018
Opinia ważna, uwag wiele
To był jeden z najtragiczniejszych wypadków drogowych w historii Elbląga (fot. MS, arch. portEl)
Od dwóch lat przed elbląskim sądem toczy się proces Marcina H., który kierował osobową hondą, gdy doszło do tragicznego w skutkach zderzenia z karetką pogotowia w centrum miasta. Na miejscu reanimowano wówczas trzy osoby, niestety, jednej z nich - mimo starań lekarzy - nie udało się uratować. Przed sądem stanęli obaj kierowcy. Jeden już został ukarany, drugi walczy o uniewinnienie. Jego adwokat wniósł dziś (20 czerwca) wiele uwag do opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego.
Do zdarzenia doszło 29 lipca 2015 r. Jak relacjonowali wówczas policjanci, karetka jadąca na sygnale ul. 12 Lutego w kierunku Tysiąclecia, na skrzyżowaniu z ul. Armii Krajowej, uderzyła w bok osobowej hondy civic, która jechała od strony Grobli św. Jerzego. Kierowca hondy prawdopodobnie nie zauważył nadjeżdżającego ambulansu. Uderzenie było tak silne, że samochód ratowniczy koziołkował po ulicy. W wyniku wypadku ucierpiał lekarz i ratownik medyczny oraz osoby podróżujące hondą. Na miejscu reanimowano trzy osoby, niestety, jednej z nich - mimo starań lekarzy - nie udało się uratować.
   Obaj kierowcy - Marcin H. i Paweł G. - usłyszeli zarzuty nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i przez to przyczynienia się do tego zdarzenia. W czerwcu ub.r. kierowca karetki pogotowia (Paweł G.)  usłyszał wyrok: rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i obowiązek zadośćuczynienia w kwocie po 10 tysięcy złotych dla pięciu pokrzywdzonych osób.
   Przed Sądem Rejonowym w Elblągu nadal toczy się proces Marcina H. Jego adwokat, Waldemar Soroka, złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy biegłego, który opiniował również w procesie kierowcy karetki. Ponadto, zdaniem obrońcy, w analizie tego wypadku, przedstawionej przez biegłego, wystąpiły błędy i zabrakło w niej istotnych informacji. Dlatego też wnioskował o powołanie innych specjalistów z zakresu informatyki i ruchu drogowego. Działania te miały sprawić, by można było jednoznacznie rozstrzygnąć, jak pracowały systemy monitorujące i uzyskać, w ocenie obrony, rzetelne parametry dotyczące poruszania się karetki.
   Ostatecznie sąd opinii biegłego nie oddalił. Sporządzono kolejną, do której obrona także ma wiele zarzutów. Podczas dzisiejszej rozprawy (20 czerwca) mecenas Waldemar Soroka wskazywał m.in., że brak w niej rzetelnych pomiarów i analiz, opisów wyliczeń. Zarzucał biegłemu, że ten zdał się tylko na program komputerowy, który przeprowadził analizę i przygotował symulację. Zdaniem obrońcy - z błędami.
   Proces trwa.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Adwokat niestety ma rację, znam tych panów biegłych, pojęcia nie maja i wiedzy, ale przed elbląskim sądem to się nie liczy, że biegły nie ma pojęcia o czym decyduje i czyje życie niszczy. Ten pan biegły moje już zniszczył
AnnaBi (2018.06.20)

info

17  
  6
przecie winny już jest kierowca karetki wjechał na skrzyżowanie nie zachowując szczególnej ostrożności. po jaki gwint szukać kolejnych winnych?
(2018.06.20)
Pawełek cwaniak
Strazak 1 (2018.06.20)
sensacja niesłychaną, papuga oskarżonego kwestionuje opinię biegłego, he, he, he. ..
Rybnik (2018.06.20)

info

6  
  4
". .. mecenas Waldemar Soroka wskazywał m. in. , że brak w niej rzetelnych pomiarów i analiz, opisów wyliczeń. Zarzucał biegłemu, że ten zdał się tylko na program komputerowy, który przeprowadził analizę i przygotował symulację. Zdaniem obrońcy - z błędami". Jak rozumiem, zdaniem obrońcy - biegły powinien użyć liczydła i glinianej tabliczki z pismem klinowym, to wówczas zapobiegnie to błędom i złej interpretacji? Cofamy się do epoki kamienia łupanego? Rozumiem pracę obrońcy, ale nie może tu być zgody na pieniactwo i własne widzimisię adwokata.
(2018.06.20)

info

11  
  13
@Strazak 1 - oj tak
milicya (2018.06.20)
Jeszcze trochę o okaże się że ten który zmarł w wyniku wypadku to nie zginął tylko popełnił samobujstwo. Tak działają w Polsce sądy. Pamiętacie Państwo jak we włoszech pobito małżeństwo a kobietę zgwałcono? Tam już dawno jest po osądzeniu winnych ukaraniu ich i wyroku. U nas jak widać sprawa ciągnie się już dwa lata i końca nie widać. A jeszcze gdyby w sprawę był uwikłany któryś z prawników z prokuratorami czy sędziami. To można by być niemalże pewnym i sprawa tak długo ( długie lub bardzo długie lata ) by się ciągnęła aż by się przedawniła.
(2018.06.20)

info

11  
  2
we Włoszech sprawca się przyznał i prosił o szybki tryb, tu sprawa się nie przyznaje i kwestionuje opinię po opinii, nie widzicie tej różnicy? ciemny mamy naród
DHLtugjgd (2018.06.21)

info

3  
  4
tylko wyjątkowy ciemniak może wskazywać włoskie sądy jako wzór, to najgorsze sądy w Europie, przewlekłości i zaległości gigantyczne, jedź do Włoch to się dowiesz od ludzi jak te sądy tam działają
Udogodnienia (2018.06.21)

info

5  
  2
Rzeczywiście ci biegli to jacyś z kosmosu, w zależności dla kogo robią tą opinię, to opinia będzie inna. Układ mafijny ma się dobrze i każdy na tym interesie musi dobrze zarobić. Czasami myślę, że rzeczywiście ci biegli te opinie pobierają z kosmosu a sędziowie opierają się na tych opiniach nawet nie zastanawiając się, że są kompletnie oderwane od rzeczywistości.
(2018.06.21)

info

5  
  0