A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
W Bałtyku są niebezpieczne prądy i tzw wsteczna fala co może zagrażać życiu osób korzystających z kąpieli bez względu na wzrost czy umiejętności pływackie. Poza tym nasze morze jest jednym z najbardziej niebezpiecznych akwenów. Dotyczy to tak żeglugi jak i kąpieli morskich. My Polacy lekceważymy Bałtyk, uważamy go za taką większe jezioro, a w efekcie są topielcy.
Co za bzdury, że jak masz 2 metry to niebezpiecznie jest stać na głębokości 1 metra wody. Chyba, że ktoś dostanie ataku padaczki czy innej utraty przytomności to wtedy faktycznie może się utopić.
Jantar czy Sztutowo nie są na mierzei.
pewnie zaszokuje Cię, ale mierzeja wiślana zaczyna się. Gdańsku, skąd pomysl, że gdzie indziej?
Tak? a gdzie?
Jeśli już zacznie wyciągać w morze przy prądach wstecznych, trzeba się z niego wydostać płynąc równolegle do brzegu. Najrozsądniej jest nie przekraczać poziomu klatki piersiowej, chociaż przy fali też robi się niebezpiecznie przy braku doświadczenia.
Dokładnie swego czasu bylem też nieświadomy, mam 1,80 wszedłem po szyję do morza właśnie w Sztutowie, jakże się zdziwiłem jak nagle zaczęło mnie ciągnąć w stronę przeciwną od plaży, na szczęście moje prąd był na tyle słaby że sobie poradziłem. Całkowicie poważnie od tamtego zdarzenia boje się wody, gdyby był mocniejszy prąd prawdopodobnie bym już nie żył. Odradzam każdemu wchodzenie na dalsze odległosci. Tam już nie ma ludzi, a wołania o pomoc już nikt nie usłyszy. Wszystko z rozsądkiem bądźcie zawsze w miarę blisko ludzi w morzu aby mogli dać sygnał ratownikom gdyby cokolwiek nieszczęśliwego się stało.
Dobrze, załóżmy że ten facet faktycznie zasłabł, ale ważne by ciągle uświadamiać i przypominać ludziom jak niebezpieczne jest morze.
A no i trzeba przypomnieć że grunt jest niepewny, masz w jednym momencie wody po pas, robisz 5 kroków do przodu i masz poszyje, robisz dalsze 5 kroków i znów po pas.
A wiadomo kto to można inicjaly lub opis wygladu