A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wg mnie to ten artykuł jest o kupowaniu suwerena (przy pomocy tanich biletów).
I tak PiS nagradza i dofinansowane olsztyniakow. A zapomnieli. Biała PiS że to w Elblągu było referendum i to Elblązanom należy się wiele. Dając olsztyniakom 32mln na tramwaje gardzi cię Elblązanami. A przecież Elbląskie tramwaje da najstarsze i pierwsza, w Polsce.
Elbląg - miasto tak duże, że można przejść pieszo z jednego końca do drugiego w przeciągu 1 godziny i 10 minut. Rowerem ta sama droga zajmuje około 20 minut, autobusem lub tramwajem ok. 20 minut, samochodem (uwzględniając przepisy ruchu drogowego oraz sygnalizację świetlną). .. też 20 minut. Jaki jest więc sens poruszania się po tym mieście codziennie samochodem, żeby dojechać do pracy. Bardzo często zdarza się, że mąż Janusz jedzie z Zawady swoim audi tdi do pracy browarze, a żona Grażyna swoim golfem tdi do Wójcika na Mazurskiej. Darmowe przejazdy komunikacją miejską nie zmienią sposobu życia takich ludzi. Dalej będą postępować w taki sposób, bo ich. .. stać (albo dobrze zarabiają, albo czerpią korzyści z programów socjalnych). Do tego dochodzi a) wygoda, b) lenistwo, c) brak organizacji dnia - *niepotrzebne skreślić.
Zgadzam się z twierdzeniem, że "piece-kopciuchy" trują bardziej niż samochody. Miasto powinno postarać się bardziej w kwestii obowiązkowej wymiany takich pieców - dofinansowania są jak najbardziej w zasięgu samorządu, wystarczy tylko poszukać - inne miasta potrafią. Co jednak mamy zrobić, jeżeli ktoś pod naszym oknem stoi przez 15 minut z włączonym, dymiącym silnikiem, bo: w zimie odśnieża, a latem chłodzi się klimą czekając, aż Grażyna zejdzie do Janusza z trójką dzieci i yorkiem.
Próbuję żyć zgodnie z własnym ekologicznym sumieniem - segreguję śmieci (chociaż i tak potem wpadają razem do jednego kontenera), chodzę pieszo lub poruszam się na rowerze, samochodem jeżdżę tylko raz w tygodniu na duże zakupy lub w dalsze podróże. Nie narzucam innym swojej filozofii życia, ale denerwuje mnie, gdy ktoś moralizuje sam czyniąc coś zupełnie przeciwnego.
Do admina i adminki - nie idźcie drogą innych portali i nie wprowadzajcie cenzury (usuwanie postów). Szczerość własna i innych jest najważniejszą cnotą. Moja wypowiedź dotycząca artykułu była takim zapalnikiem sprawdzającym, czy jest jeszcze miejsce, gdzie można gdzieś się wypowiedzieć nie pomyśli innych. Dziękuję za zaproszenie na kawę, ale przeważnie mam nie po drodze. Może kiedyś się skuszę i porozmawiamy na poruszony tutaj temat.
Towarzysze! Nikt nie da Wam tyle, ile my Wam obiecamy! [PiS-PO - jedno zło, przypominam. ]
@chodzacypieszodlazdrowia - A co jeśli Janusz i Grażyna mieszkają w Milejewie albo Tolkmicku. Też im każesz zaiwaniać do roboty na piechotę, czy może czekać na pociąg?
@chodzacypieszodlazdrowia - Lepiej nie przychodź na tę kawę bo wyjdziesz na głupka. Dowiesz się, że admin mieszka za miastem, a charakter pracy nie zawsze pozwala mu zapakować do jednej budy z żoną.
Tak się składa, że zanim osiadłem w Elblągu, to dojeżdżałem do pracy przez kilka lat z żoną "z wiochy do miasta". Miałem dwa samochody (wygodny-rodzinny i dojazdowy), pracowaliśmy w różnych miejscach, ale tak potrafiliśmy się zorganizować, że jeździliśmy zawsze razem. Te dwie godziny czekania na ukochaną osobę chyba nie jest problemem. Przy okazji można zrobić zakupy, zawieźć/odebrać dzieci z przedszkola/szkoły. .. Można zostać i robić nadgodziny - pracodawca byłby chyba zadowolony z takiego pracownika i odwdzięczy się premią (jeżeli nie doceni, to zmieńcie pracę). Oczywiście rozgrzeszenie należy się osobom pracującym na różne zmiany.
@RobertKoliński-Niezbyt trafne porównanie. Pan też wolałby zamiast wędki, rybkę z frytkami i piwem? Kilkanaście lat temu były tylko wędki, więc zacząłem łowić, a ponieważ nie starczało na fanaberie, wziąłem drugą wędkę, ale teraz jeżeli widzę że rybki są zdejmowane z haczyka przez kłusowników, a może i będą wyjmowane z sadzyka, dostaję piany na pysku.
@spławik - To jest doskonałe porównanie - proszę mi przypomnieć, czy tow. Chrystus rozdawał głodnym wędki czy ryby?:)