A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Super nareszcie
powiem wam jak tworzyć miejsca pracy: 5 osób wykonuje pracę, reorganizuje się /restrukturyzuje się pracę tych osób i daną pracę wykonuje już 3 osoby, 2 idą na zieloną trawkę, następnie tworzymy inwestycję i potrzebujemy nowe miejsca pracy więc zatrudniamy 2 zwolnione osoby tworząc nowe ot i cała filozofia
Faktycznie, prezydenci Duda i Trump;) tylko Malania trochę się rozbyła;)
jak znam życie to 5 do roboty, a 25 do pilnowania magazynów na 3 zmiany żeby braniewskie patole nie wyniosły wszystkiego nocami
Przeciez w Braniewie tylko 50% bezrobocie . Skąd on chętnych do pracy weźmie ??? Z zagranicy chyba hehe
Nie z cudzej, a z pracy pracowników. Taki jesteś mądry? Załóż swoją firmę, zatrudnił te 30 pracowników, dbaj o to, żeby był zbyt, żeby była kasa na pensje dla pracowników, premie, ZUS, podatki, inne opłaty i żeby dla Ciebie coś zostało. Proszę bardzo, droga wolna !!! Wszyscy Wy, bara*y, myślicie, że założenie firmy, zatrudnienie pracowników i prowadzenie tej firmy to pikuś, samo się kręci, problemów brak. Spróbujcie, polecam. Może jak się rozkręcicie to kasa jakaś z tego będzie, ale problemy nigdy nie znikną, bo jegomość pracownik, ma w dup*e, że masz chwilowe problemy, hajs się musi zgadzać.
re pioterek - Najlepiej aby było tylko ''coś dla Ciebie '' ), a Zus, pensje, podatki i pracownicy są tylko upierdliwą przeszkodą ? No i oczywiście ''chwilowe problemy '' które pracownik powinien honorować. Może przeprowadż się do raju podatkowego i działaj jednoosobowo ?
byli już tacy pseudo przedsiębiorcy hołbieni :-), nagrody filantropa dostawali a potem komornik szukał maszyn i majątku bo świadectw pracy nie chcieli dać ludziom i zusów im nie płacili. .. .
Trump :D
Żeby było coś dla mnie, to musi być też, a może i przede wszystkim dla pracowników, bo bez NICH nie ma dla mnie i się koło zamyka. Z niewolnika nie ma pracownika, a to, że w niektórych zakładach pracy panuje wyzysk i pracownik sprowadzony jest do poziomu "murzyna" to już wina rynku i samego pracodawcy - sknerusa i ży*a. Mamy taki rynek pracy w Elblągu (może nie w każdej dziedzinie), że niestety rządzi pracodawca, a nie pracownik. Jest wysokie bezrobocie, a jak kogoś zwolnisz to w jego miejsce przyjdzie 5 chętnych. A poza tym mentalność niektórych elbląskich prywaciarzy jest jeszcze w epoce PRL i późniejszych przemian ustrojowych. Dorobić się, nieważne jakim kosztem. Dopóki to się nie zmieni, dopóty będzie jak jest w Elblągu. Pozdrawiam