71
27.11.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dziady na tory!
(2017.11.27)

info

2  
  3
@Kierowca_elb - Pytanko. .. Kiedy i gdzie uzyskałeś prawo jazdy? Zdajesz sobie sprawę, że po ostatniej nowelizacji przepisów Art. 13 stracił nieco na aktualności? Teraz zarówno piesi jak i rowerzyście w terenie zabudowanym są świętymi krowami. Koniec- kropka. Nie do końca podoba mi się ten przepis, ale niestety tak stanowi prawo i my - jako kierowcy musimy go bezwzględnie przestrzegać. Jeśli nie zgadzasz się z tym, to daj sobie spokój z jadą samochodem.
innykierowca (2017.11.27)
@innykierowca - Odpowiedź, a gdzie ja piszę że nie przestrzegam przepisu i namawiam do łamania ?? (pomijam, że zapewne masz na myśli że mam obowiązek przepuścić pieszego gdy stoi i czeka). Wszystko co piszę, piszę o EWENEMENTACH, gdzie kierowca (też człowiek) się zagapi, nie zauważy, COKOLWIEK, i ew. skutkach dla mnie (jako kierowcy) i dla Pieszego. Nadmienię, że przepisy w stosunku do pieszych "Zachowanie szczególnej ostrożności" się nie zmieniły. ..
Kierowca_elb (2017.11.27)
Zennon a moze zapomniales podpisac sie jako kierowca_elb bo stylistyka pisania widac ze ta sama. Nie jestem swieta krowa i o swietych krowach nie pisalam i napisalam ze ja sie rozgladam na przejsciu, gdzies tam napisales ze jestes tez ojcem i do konca zastanawiam sie czy na pewno, bo gdyby to twoj syn zostal potracony pisalbys juz co innego... Niestety kazdy mądry dopoki nie stanie sie tragedia wsrod najblizszych. Pieszy przechodzil przez przejscie, w miejscu dozwolonym, nie wtargnal pod kola, mial prawo czuc sie bezpiecznie, zreszta skad wiesz czy nie spojrzal moze myslal ze samochod sie zatrzyma? Czasem czlowiek jest w szoku i reaguje roznie, jeden odskoczy drugi przebiegnie a trzeci stanie i w ciagu sekundy zostanie potracony.
Prima donna (2017.11.27)
Ja tam zawsze przechodząc przez przejście zachowuje najwyższą ostrożność i rozglądam się kilka razy. Gdybym leżał cały połamany na jezdni albo kopnął w kalendarz to raczej nie sprawiłoby mi większej satysfakcji, że prawo było po mojej stronie i kierowca poniesie konsekwencje.
kkkkkk1 (2017.11.27)

info

6  
  0
Kierowco_ Nie masz prawa sie zagapić, niby na kogo na dziewczynę w króciutkiej spódniczce? :/ jedziesz (w mieście) 50km/h, tonową maszyną, Twoje zagapienie się może kosztować życie innych.
(2017.11.27)
W Niemczech (np.) na każdej ulicy, uliczce jest sygnalizacja świetlna i NIE MA WYPADKÓW, a u nas jest ich BRAK nawet w centrum miasta...wina leży tu po obu stronach????
Franzi (2017.11.27)

info

1  
  1
W Niemczech (np.) na każdej ulicy, uliczce jest sygnalizacja świetlna i NIE MA WYPADKÓW, a u nas jest ich BRAK nawet w centrum miasta...wina leży tu po obu stronach????
Franzi (2017.11.27)

info

0  
  0
No przykro mi, ale nie mam argumentów na takie podejście do sprawy, na prawdę. .. .Napiszę tylko tyle: Mi zabiorą prawo jazdy, a Ciebie nie będzie. .a na nagrobku, lub na gipsie napiszesz, "bo kierowca nie miał prawa się zagapić" P. S. oczywiście nikomu nie życzę !!
Kierowca_elb (2017.11.27)
@Prima donna - Nie, kolega "kierowca_elb" i ja to 2 różne osoby. Co do: "napisalam ze ja sie rozgladam na przejsciu", to zacytuję Twoje słowa: "nawet doszlo do tego ze kiedy przechodze na zielonym musze uwazac" - rozumiem przez to, że wcześniej się nie rozglądałaś tylko wchodziłaś na pewniaka. Oczywiście uważam, że winę za to zdarzenie ponosi staruszek za kółkiem, ale gdyby chłopak zachował się też zgodnie z przepisami go obowiązującymi (czyli zachował szczególną ostrożność przy przechodzeniu), to uniknąłby potrącenia, ot choćby dla własnego zdrowia i życia. Bo na cmentarzu pełno jest tych, co mieli pierwszeństwo, ale ani przepisy, ani sąd im życia nie zwróci. Trzeba po prostu uważać. A co do dzieci - ja akurat mam 2 córki, które zasadę ograniczonego zaufania i rozglądanie się nawet na zielonym mają wpojone, bo od 9-go roku życia same dojeżdżają do szkoły na drugim końcu miasta. Skoro one potrafią o tym pamiętać, to nie rozumiem dlaczego dla Ciebie to takie wielkie "halo" że pieszy też ma na przejściu uważać. Trzeba pamiętać, że warunki na drodze są coraz trudniejsze, a kierowcy to też tylko ludzie i dla własnego dobra trzeba uważać zawsze i wszędzie. I dotyczy to zarówno pieszych, jak rowerzystów i kierowców. Po prostu wszyscy musimy uważać.
Zennon. (2017.11.27)