UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Prima donna - Nie, kolega "kierowca_elb" i ja to 2 różne osoby. Co do: "napisalam ze ja sie rozgladam na przejsciu", to zacytuję Twoje słowa: "nawet doszlo do tego ze kiedy przechodze na zielonym musze uwazac" - rozumiem przez to, że wcześniej się nie rozglądałaś tylko wchodziłaś na pewniaka. Oczywiście uważam, że winę za to zdarzenie ponosi staruszek za kółkiem, ale gdyby chłopak zachował się też zgodnie z przepisami go obowiązującymi (czyli zachował szczególną ostrożność przy przechodzeniu), to uniknąłby potrącenia, ot choćby dla własnego zdrowia i życia. Bo na cmentarzu pełno jest tych, co mieli pierwszeństwo, ale ani przepisy, ani sąd im życia nie zwróci. Trzeba po prostu uważać. A co do dzieci - ja akurat mam 2 córki, które zasadę ograniczonego zaufania i rozglądanie się nawet na zielonym mają wpojone, bo od 9-go roku życia same dojeżdżają do szkoły na drugim końcu miasta. Skoro one potrafią o tym pamiętać, to nie rozumiem dlaczego dla Ciebie to takie wielkie "halo" że pieszy też ma na przejściu uważać. Trzeba pamiętać, że warunki na drodze są coraz trudniejsze, a kierowcy to też tylko ludzie i dla własnego dobra trzeba uważać zawsze i wszędzie. I dotyczy to zarówno pieszych, jak rowerzystów i kierowców. Po prostu wszyscy musimy uważać.

Zennon.

Anuluj