A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Tez jestmam Matka - No moRZe jest głębokie i szerokie i moŻe nad nie pojedziesz
Sami hejterzy tylko ukarać dzieciaka rodziców zabrać 500 + wogole całą rodzinę na krzesło i do piachu albo więcej spalić i rozsypac. Wszyscy co tak atakują niech przypomną sobie i przeanalizuj od 10 do 15 roku swojego życia. Co nikt głupiego nigdy nic nie zrobił?Każdy święty tylko szkoła nauka i kościół? Poj... Was czasy się zmieniły kiedyś mu robiliśmy też "jakieś tam głupoty tak samo znaczące i wielkie na tamte czasy jak ci młodzi teraz " kończyło się wpierdol od ojca kara na niewiadomo ile wstyd za głupotę na osiedlu a teraz chcecie chłopaków zniszczyć rodziny rozwalić do sądu i na krzesło a po poprawczaku dzieciaki tylko do więźnia bo resocjalizacja w Polsce nie funkcjonuje na żadnym poziomie pojechało Was święte krowy sam bym Was pozamykal za głupotę!!!!!!!
@Tak było tak jest - Chyba ciebie pojechało. Owszem robiło się głupoty dowcipy ale sobie na wzajem a nie niszczyło czegoś co jak wszystkim de. .. bilom wiadomo być powinno służy ludziom. Dzieciak jest kompletnym osłem i niech za to odpowie, a jeśli jego kre. .tynizm wynika z zaniedbań wychowawczych odpowiadają rodzice i tyle w temacie. Dlaczego ma być mu/ im darowane- wszyscy odpowiadamy za swoje czyny- moralnie i niestety finansowo.
to takie lajtowe wychowanie, jak tego 11 letniego dziecka co go pobił ten na Żeglarskiej
masz rację ten też chłopak podobno był niezły gagatek
@Strachsiebac - już byś chłopie nie żył
@Strachsiebac - żartowałem oczywiście, teraz za łomocik od rodziców to tvn uwaga i konsekwencje dla rodziców, takie głupie czasy, kiedyś rzeczywiście za gówniarza człowiek dostał od rodziców i czuł respekt, a teraz
@Tak było tak jest - Szanowna/y - pamiętam swoje dzieciństwo, choć mam 55 lat - nas jakoś inaczej chowano - starszym należał się szacunek (w tym nauczycielowi, sąsiadom, listonoszowi itp, choć, jak mówią, broda nie czyni mędrca), słuchało się rodziców, bo zawsze mieli rację (choć się w to nie wierzyło, a trochę i ze strachu przed laniem) i szanowało się pracę innych oraz "wspólną" własność. Nie sądzę, by w czasach mego dzieciństwa komuś wpadł do głowy pomysł pocięcia takich zapór (nie tylko dlatego, że ich nie było). Ogół społeczeństwa jednak starł się zachowywać poprawnie, piętno marginesu było dużym wstydem.
@Tak było tak jest - A co - pogłaskać po główce i pożałować ? Człowieku, nie gadaj głupot. Ile Ty masz lat, że chcesz gówniarza bezmyślnego rozgrzeszać ? Rodziców zresztą też. Mnie od małego uczyli, że cudzego się nie rusza, nawet "wspólnego" i już. A swoją drogą - czemu ci świadkowie nie zareagowali ? To jego koledzy byli i też bezmyślni?
@Strachsiebac - To, że "żartowałeś" jest dla mnie oczywiste. Znam tamte czasy, też - raz -dostałam lanie od Mamy. Nie zaszkodziło mi to. Może właśnie lęk przed taką karą kiedyś utrzymywał nas w ryzach, niejako zmuszał do myślenia i przewidywania skutków swojego postępowania. Dodam, że nie pochwalam bicia dla samego bicia, ale kara musi być i to adekwatna do przewinienia.