UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Tak było tak jest - Szanowna/y - pamiętam swoje dzieciństwo, choć mam 55 lat - nas jakoś inaczej chowano - starszym należał się szacunek (w tym nauczycielowi, sąsiadom, listonoszowi itp, choć, jak mówią, broda nie czyni mędrca), słuchało się rodziców, bo zawsze mieli rację (choć się w to nie wierzyło, a trochę i ze strachu przed laniem) i szanowało się pracę innych oraz "wspólną" własność. Nie sądzę, by w czasach mego dzieciństwa komuś wpadł do głowy pomysł pocięcia takich zapór (nie tylko dlatego, że ich nie było). Ogół społeczeństwa jednak starł się zachowywać poprawnie, piętno marginesu było dużym wstydem.
Sorry,niemaszracji.