A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Ave999 - Anita Gargas oglądam te brednie są lepsze nią archiwum x.
No pisowcy ciemna maso ile płacą za ten hejt na lekarzy?
Według was rezydenci mają zarabiać tak jak zwykły człowiek tylko teraz zwykły obywatel ma 500plus a ludzie wykształceni zarabiają grosze no ale to nie jest elektorat ciemnogrodu.
Lekarze sami zapracowali na opinie że za dużo chcą. Zapisy do specjalisty wizyta za rok to kpina z pacjenta .A prywatnie myk na szpitalnym sprzęcie i to nie jest problem .Trzeba było rozkręcić protest z głównym postulatem o zwiększenie środków na leczenie i było by poparcie społeczne .
oops:: wiekszym problemem niz czekanie w kolejce jest to ze jak idziesz na wizyte z NFZ to tym bydlakom lekarzynom sie poprostu nie chce poswiecic uwagi na pacjenta, taka wizyta wyglada byle jak i trwa max 5 minut po czym pacjent bywa zlewany, natomiast gdy pojdziesz do takiego lakarza prywatnie i sypniesz mu 200 zl to to jest zupelnie inna gadka i inne traktowanie apcjenta. te bydlaki wstydu nie maja organizujac te protesty.
Zdrowia życzę wszystkim "pyskaczom". Jak dostaliście 500+ i dalszą "kiełbasę", to macie na prywatne wizyty u medyków ? !. Młodzi żądają pieniędzy na poprawę systemu usług medycznych, Jak lekarze będą dostępni na NFZ, to NIE wydacie na prywatne porady. Kolejka pół roku na rezonans, do kardiologa - za tym jesteście ? Trochę myślenia by się przydało. PIS nie dba o ludzi, PIS-owi zależy tylko na wyborcach. Zagłosujesz na "kiełbasę " czy na "Twoje zdrowie " ? Ja popieram protest i żądania rezydentów.
Głupi i naiwny to jesteś ty. Główny ich postulat to podwyżka płac a przy okazji może pacjent. pacjent za wszystkich rządów był i będzie na końcu łańcucha pokarmowego. Szkoda, że tak o pacjenta nie dbają jak się na wizytę idzie- mają głęboko gdzieś. Co innego prywatnie- też g. .. pomogą ale za kasę przynajmniej prawie zad liżą.
Nie mam 500+. Do lekarza i tak MUSZĘ chodzić prywatnie bo na NFZ zlewka totalna a jestem poważnie chora. .. .
Jak coś wzrasta, to coś musi opaść. Albo wzrost nakładów na służbę zdrowia, albo podwyżki dla rezydentów. Bo chyba inaczej się nie da. A, jeśli się da, to komuś się zabierze. I tak w kółko Macieja. Ale tak naprawdę, prawdziwą przyczyną tego, że ludzie protestują jest niesprawiedliwy podział dóbr. Nie może być tak, że jeden zrywał się skoro świt i biegł do fabryki i dziś w nagrodę ma 1100 złotych emerytury. A drugi nawet nie wie, co to świt i jak wygląd, a ma 4000 tys. emerytury. I wykonywał coś, co w ogóle nie przynosiło żadnej korzyści. Nikomu. Zatem godne uposażenie dla byłych pracowników i rozsądne dla obecnych. Jakiś sensowne rozwiązanie jest przecież możliwe. I czy naprawę kosmiczne zarobki w spółkach państwowych, przekładają się na wiedzę ludzi tam zatrudnionych. Wątpię. Pani w PZU, czy rzeczywiście ma takie talenta menedżerskie, aby zarabiać aż 90 tyś. Coś jest chyba nie tak z tymi naszymi zarobkami, a może faktycznie inne mamy żołądki ? Jeśli tak jest, to życzę Państwu żołądków hipopotama, Pani z PZU, a co za tym idzie takich zarobków, aby zapełniały Państwa brzuchy.
też bym ją przyparł
Ojej tę Panią bym poparł oj bym poparł!
gonic pieprzonych nierobów niech idą pod biuro PO tych złodzieji niech im oddadza co ukradli