A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Droga Pani...zaczynasz swoje karierę. Żeby było lżej Najpierw musi być ciężej. Będziesz dobrym fachowcem w swojej dziedzinie zapracujesz na nazwisko ,,w mieście" to przyjdzie czas ze będziesz żyła jak pączek w maśle. Po to teraz chloniesz wiedzę i praktykę. Nie tylko w waszym fachu na początku jest ciężko. Zaufaj jest wiele zawodów firm i instytucji gdzie zaczynasz od gorszego G....A i po 30latach Masz to samo. Na swój byt trzeba zapracować i rząd za Was tego nie zrobi i chociaz jestem antyPISowcem. To jestem przeciwko Waszemu placzowi.
@belferka - Inżynierowie bardzo często, droga Pani, mają wpływ na czyjeś życie. Bardzo często. I zaniedbania z ich strony mogą doprowadzić do śmierci i kalectwa wielu osób.
To co przed studiami ktos obiecywal lezenie i staly wplyw na konto za nic?
Aż się popłakałem. Potrzebują w pogotowiu lekarzy na dyżur, 100 zł/godz, to chyba nie mało?
PiS 49% Narodowcy 21% reszta poniżej progu wyborczego!!!!! Oto prawdziwy sondaż
Kodziarze przebrani za lekarzy. Soros działa. .. ..
W swojej naiwności wierzyłem, że homo homini lupus est. Po tym pokazie nienawiści wobec lekarzy widzę potrzebę korekty: człowiek człowiekowi zwyrodnialcem jest.
Wczasy macie w wakacje . . . Wystarczy pomyśleć,chcieć i w te wasze wakacje można sporo "zarobić" i nawet na wczasy mieć czas.
Niektóre z komentarzy na portalu są zwyczajnie żenujące - zawistna tłuszcza (cześć to oczywiście PiS-trollia, jednak to tylko część) w rzuciła się na lekarkę-rezydentkę, bo przecież "oni żyją za mniej!". Tylko nikt nie zastanawia się, że ci ludzie muszą się ciągle kształcić, w dodatku za własne pieniądze, co większości z tych "kończących studia" od momentu opuszczenia murów uczelni nawet przez myśl nie przeszło, że muszą mieć kiedy odpocząć, bo ostatecznie odpowiadają potem za nasze zdrowie i życie etc. Najbardziej irytujące są jednak argumenty typu: "my nie możemy strajkować, bo pracujemy w firmach prywatnych" - irytujące dlatego, że to jest kompletna bzdura. W firmach prywatnych również możecie i wręcz powinniście strajkować, kiedy pracodawca łamie wasze prawa, tylko większość się zwyczajnie boi narazić szefowi i nie chce/nie potrafi się zorganizować, bo w głowie ma nakładzione neoliberalnych bzdur, że związki zawodowe to zło. A właśnie to związki zawodowe i organizacje pracownicze są po to, żeby waszych praw wobec pracodawcy bronić. Zamiast marudzić i krytykować tych, którym się chciało o swoje prawa i godne płace walczyć, weźcie się za rozwiązanie problemu głodowych pensji w swoich firmach i zakładach pracy. Pracodawcy to nie są święte krowy, tylko kiedy pozwoliliście i wciąż pozwalacie się wyzyskiwać, to potem efekty są takie, że płacą wam grosze i mają w poważaniu wasze żale, bo zwyczajnie tak mogą! (. .. )
(. .. ) Powinniśmy jako społeczeństwo solidaryzować się ze strajkującymi dziś lekarzami, bo oni poniekąd walczą o prawa nas wszystkich - zamiast krytykować patrzcie i uczcie się, jak należy dochodzić swoich praw w sporze zbiorowym i korzystajcie z tych rozwiązań w swoich zakładach pracy. Polacy od lat cierpią na deficyt myślenia społecznego i obywatelskiego; zamiast ściągać do swojego poziomu tych, którym się chce, organizujcie się i domagajcie się godnych płac również w swoich branżach - bez solidarności (tej przez małe "s", nie mówię tu o tzw. żółtym, reżimowym związku zawodowym "S"), która jest jedyną bronią pracowników, nigdy nie doczekamy się w tym kraju godnych płac i przez kolejne dekady opcja emigracji do normalnych krajów będzie jedynym wyjściem. A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi - 30 lat od przewrotu systemowego to wystarczający czas, żeby kraj wyszedł na prostą. Skoro tak się nie dzieje i pracownicy wciąż są poszkodowani wobec pracodawców, to może czas najwyższy się zastanowić czy te liberalne brednie, które przedsiębiorcy, kapitaliści i wysługujący się im politycy wkładają nam od lat do głów, że "oni by chcieli, ale nie mogą" nam płacić godnie, to nie jest aby jeden wielki stek bzdur. (. .. )