110
16.10.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zawiść, zazdrość tych, którzy nie mają żadnych perspektyw. Po takim nienawistnym poście chociaż przez chwilę poczują lepiej. Obyście nie chorowali, bo bez nakładów na zdrowie zostanie wam plucie na forum.
(2017.10.16)

info

3  
  7
Masz rację, ale argumenty do mnie nie trafiają. Po 1. Bardzoooo dużo osób zarabia ok. 2 000 pln. dają radę i żyją z rodziną. Fakt faktem, iż "wasze zarobki" w stosunku do ceny i trudności studiów są za małe. Ale jak robisz "nadgodziny" to nie narzekaj na brak czasu dla rodziny. Chcesz mieć czas dla rodziny inaczej rozplanuj wydatki, zmnień piziom życia. Więc strajkujcie, walczcie ale nie ośmieszajcie sie argumentami.
(2017.10.16)
Jako nauczyciel (wicedyrektor) zarabiam netto 2600zł - siedmioletni staż pracy. Każdego roku kolejne studia podyplomowe, bo dokształcać się trzeba. Z pracy wracam po 16 i dalej pracuję, bo trzeba na następny dzień się przygotować, posprawdzać, a czasem czegoś się nie zdążyło zrobić w godzinach pracy i trzeba w domu pracować. Brak podwyżek od 5 lat i kolejna reforma w szkolnictwie robiona na kolanie. O wczasach mogę zapomnieć, bo kredyt na mieszkanie płacić trzeba.samochód 20-letni, ale jeździ. Dzieci widzą mnie 4 h w ciągu dnia i całą niedzielę. Godne życie dla mnie jest wtedy, gdy mam kasę od 1 do 1 i stać mnie na 5 posiłków dla dzieciaków, bo rodzicowi muszą wystarczyć 2. I nie użalam się nad swoim losem, a tym bardziej nie przychodzi mi do głowy protestowanie. Sami sobie wybieramy, co będziemy robić w życiu.
nauczyciel (2017.10.16)
@nauczyciel - Ależ oczywiście. A dodatek funkcyjny? Wicedyrektor bez dyplomowania- no no cóż to za zasługi że taki awans po 7 latach pracy. Jako zwykły szeregowiec z nędznym dodatkiem miałem więcej + nadgodziny i ponad 3 było. Ktoś tu nieźle kręci. No chyba że pensyjka liczona po potrąceniu wiecznych pożyczek
(2017.10.16)
Prawidłowa ocena. Część społeczeństwa to myśli, że żyje na starym Zachodzie.
Kondek (2017.10.16)
Ci ludzie są totalnie odrealnieni :-(
(2017.10.16)

info

6  
  1
Ja uważam, że pieniądze to tylko efekt uboczny mojej pracy. Najważniejszy jest wiedza, praktyka i obustronny szacunek i empatia w relacjach lekarz-pacjent. Nie interesuje mnie ile pieniędzy zarabiają moi pacjenci i oczekuję tego również od nich. Kształcę się nieustannie i z pasją podchodzę do swojego zawodu. Z mojego doświadczenia wiem, że nie ma szans aby lekarz zarabiał duże pieniądze w państwowym szpitalu. Jeżeli szpital czy poradnia nie spełnia moich finansowych oczekiwań to najzwyczajniej w świecie nie pracuję tam. Rezydenci powinni natomiast zarabiać godziwie, gdyż nie mają wyboru innej pracy i muszą się wyspecjalizować. Potem tak jak Państwo piszecie przyjdzie czas na Porshe 911.Pozdrawiam.
Medboy (2017.10.16)

info

3  
  3
Postawa roszczeniowa wielu zawodów dążąca do bezpodstawnego uprzywilejowania płacowego jest wręcz porażająca! Kto ma na to wszystko zarobić?! :-(
(2017.10.16)

info

8  
  2
Kobieto ogarnij się ględzisz jak byś tylko ty pracowała. Co to praca nie masz pojęcia.
złopdziej (2017.10.16)

info

5  
  1
Jak macie dwoje dzieci, to jeszcze 500 + macie :)
(2017.10.16)

info

5  
  1