Adam Boros: Nie ma równowagi (komentarze po meczu Olimpii)

50
18.09.2017
Sytuacji strzeleckich bez liku, żadna nie zakończona zdobyciem bramki. O porażce Olimpii zdecydował jeden błąd przy stałym fragmencie gry. - To nie było walenie w mur, po prostu byliśmy nieskuteczni w wykańczaniu akcji ofensywnych – przyznał trener Adam Boros. - Trzeba się po tym podnieść – stwierdził po meczu Bartłomiej Danowski.
To był wbrew pozorom ładny i przyjemny dla oka mecz. Piłkarze Olimpii Elbląg potrafili stworzyć zagrożenie pod bramką Znicza Pruszków, bronionej przez Piotra Misztala. Brakowało tylko „wisienki na torcie”, czyli bramki. Chociaż jednej, która dałaby remis i w konsekwencji chociaż punkt. - To nie było „walenie w mur”, po prostu byliśmy nieskuteczni jeżeli chodzi o wykończenie akcji ofensywnych. Jesteśmy zespołem, który potrafi grać do przodu, a nie ma równowagi pomiędzy grą w ofensywie a defensywie – mówił po meczu Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
   - Było naprawdę mnóstwo sytuacji, żeby chociażby wyrównać wynik meczu, niestety nie udało się. Przeciwnik nie stworzył żadnej klarownej sytuacji, znowu straciliśmy bramkę ze stałego fragmentu gry – dodał Bartłomiej Danowski, który na boisku pojawił się w drugiej części meczu.
Adam Boros: Nie ma równowagi (komentarze po meczu Olimpii)
Piłkarze Olimpii mieli wiele sytuacji strzeleckich (fot. Michał Skroboszewski)

   Stałe fragmenty gry stały się przekleństwem żółto-biało-niebieskich. - Kolejny raz w podobny sposób, tak jak straciliśmy ze Stalową Wolą u siebie, tracimy bramkę – podsumował Adam Boros. - W jednym meczu potrafimy sobie radzić ze stałymi fragmentami gry, a w innych nie.
   Przyczyny takiego stanu rzeczy? - Albo ktoś zaniecha takiej prostej rzeczy jak interwencja, czyli wyskok do głowy, albo nie zachowa się odpowiednio w strefie. Szczęściu czasami trzeba pomóc. My czasami temu szczęściu nie pomagamy – mówił trener Olimpii.
   Po 90 minutach mimo gry przyjemnej dla oka Olimpia oddała trzy punkty spadkowiczowi z I ligi, dla którego była to pierwsza wygrana na wyjeździe w tym sezonie. - Nie udało nam się zdobyć trzech punktów, które dałyby nam siłę przebicia. Pracujemy dalej i zobaczymy. Trzeba się podnieść – deklaruje Bartłomiej Danowski.
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
----- !!!
(2017.09.18)

info

6  
  2
Trenerze proszę się przyznać, po prostu jesteście słabi i od kilku lat tylko obiecujecie mobilizację, efekty itd. Mimo wszystko życzę powodzenia, ale mam nadzieję, że z innym trenerem.
dawny_kibic (2017.09.18)

info

29  
  10
Adaś zadowolony z meczu
(2017.09.18)

info

10  
  9
boros nieodejdzie kto poprowadzi 3 ligowom olimpie
(2017.09.18)

info

6  
  12
za tydzień jak dobrze pujdzie to olimpia bedzie w czerwonej strefie
(2017.09.18)

info

8  
  14
Od kilku lat poziom ten sam. Trampkarze miastowi... Nadają się do tarcia chrzanu. Teren boiska powinni oddać pod zabudowę A pieniądze przekazać na EKS Start Elblag
IP man (2017.09.18)

info

13  
  13
przynajmiej kajakarze odnosza sukcesy niech trapkarze sprubujm sil w kajakarstwie
(2017.09.18)

info

10  
  5
ostatni sezon w 2 lidze
(2017.09.18)

info

7  
  8
stadion oddać Wójcikowi, postawi na nim fabrykę, kopacze bedą mieli robotę, przynajmniej bedzie z nich jakiś pożytek
(2017.09.18)

info

10  
  13
Trenerze, może czas wstrząsnąć tą drużyną. Ktoś gra słabo dać szansę zmiennikowi, czas zmotywować obronę bo póki co dziurawa. Może dać szansę napastnikom żeby choć piłkę dostali, jakieś prostopadłe podanie, piłka za obrońców, bo ta klepka na środku boiska i wrzutki w pole karne ze skrzydeł póki co efektu nie przynoszą. Pasmo porażek i remisów to nie jest to czego oczekują kibice mimo ładnej i efektownej gry.
(2017.09.18)

info

13  
  3