A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To teraz zmiany na stanowisku dyrektora bo jeśli doszło do strajku to nie nadaje się na ten stołek. Tak samo inni biurowraci z TE.
@Mghgk, ,podwyższyć cene biletów o 50gr, ,zastanów sie co gadasz. .. , chyba komunikacją nie jezdzisz. .. .Ceny biletów bedą niedługo kosztowac tylko ile koszt przejazdu taxówki. .. .Autobusy nieklimatyzowane, tramwaje zapchane ludźmi. .. .szczególnie tramwaj nr4,najwięcej osób nim jezdzi a puszczają stary mały tram, waj na trase
Tak trzymać jak nie da się normalnie rozmową załatwić takich spraw to trzeba strajkować ludzie muszą godnie zarabiać a nie społecznie pracować
Poporam,strajk ,przydał by się jeszcze w stolarniach elbląskich,bo tam też wyzysk mierne zarobki mnóstwo nadgodzin,gdzie te 8 godzin pracy,wolne soboty!!!!!,ale nie ma zgrania w zakładach dojeżdżający z okolic wszystko psują bo się ciesza że dostaną troche więcej,a i tak podatek odprowadzany z najniższej krajowej.
Spokojnie, miasto zatrudni banderowca, który będzie pracował za połowę tego, ale za to po godzinach pracy będzie palił polską flagę i groził nam drugim Wołyniem.
Chciałbym, żeby towarzystwo z Ratusza trochę pomyślało nim zacznie działać. Podwyżki cen biletów nic nie dadzą w tej sytuacji. Wpływy ze sprzedaży biletów i tak nie wypracują dochodu spółki. Poza tym w każdym mieście w Polsce komunikacja miejska jest dotowana z budżetu miasta i tylko od władz zależy w jakim stopniu. Elbląg ma swój tabor i dlatego powinien o niego dbać a komunikacje miejską zaoferować mieszkańcom bezpłatnie.
A tu w naszych okolicach pewnie banderowców sporo po AKCJI WISŁA,może dlatego taka lipa w Elblągu...
Proponuje głodówkę rotacyjną :)
I bardzo dobrze.Takim złomem nie będę jeździł. Walczyć o swoje. Podwyżka cen biletów? Chyba ktoś na głowę upadł. Blokada cateringu do UM . Głodem ich weźcie.
Wybraliście takiego gościa, który nikogo nie słucha, robi co chce, kiedy chce i jak chce. Na wszystkim się zna i żadnych sugestii nie potrzebuje. Jedyna metoda żeby przetrwać to klakierowanie, potakiwanie i przyklaskiwanie. To takie proste i jednocześnie takie słabe.