Żonę zabił, a córkę zranił. Prokuratura żąda dożywocia

5
20.07.2016
Żonę zabił, a córkę zranił. Prokuratura żąda dożywocia
fot. Michał Skroboszewski
Rok temu, w podfromborskiej wsi Drewnowo, 60-letni Jan M. rzucił się na żonę i zadał jej kilka ciosów nożem. Córkę, która chciała pomóc matce, dźgnął nożem w plecy. 57-letnia kobieta zginęła na miejscu, poważnie ranną 20-latkę zabrano do szpitala. Dziś (20 lipca) miał zacząć się proces w tej sprawie, ale został odroczony. Mężczyźnie grozi dożywocie.
W lipcu ubiegłego roku córka państwa M. wróciła z biwaku do domu. W pokoju na dole rodzice pili alkohol, słychać było, że trwa tam awantura. Dziewczyna zadzwoniła więc po policję, tym bardziej, że mężczyzna bywał już agresywny, miał również wyrok w zawieszeniu za znęcanie się nad rodziną. 60-latka rozwścieczyło to tak mocno, że chwycił za nóż, rzucił się na żonę i zadał jej kilka ciosów. Córka chciała podnieść matkę, która osuwała się na podłogę, odwróciła się plecami i w tym momencie ojciec pchnął ją nożem.
   - 60-letni Jan M. zadał swojej żonie trzy ciosy nożem w klatkę piersiową, a także w obojczyk i rękę – informowała sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu, tuż po sformułowaniu aktu oskarżenia. - Kobieta zmarła. Natomiast cios zadany córce spowodował uszkodzenie rdzenia kręgowego. Dziewczyna została przetransportowana do szpitala w Olsztynie.
   Jan M. tłumaczył potem, że obie kobiety "chciał jedynie nastraszyć", ale jak wyjaśniała sędzia Zientara ciosy, które zadał, nie potwierdzają jego wersji. 
   Dziś (20 lipca) przed Sądem Okręgowym w Elblągu miał się rozpocząć jego proces. Mężczyzna jest oskarżony o popełnienie zabójstwa, a także usiłowanie zabójstwa córki.
   - Prokuratura będzie wnosiła o dożywotnie pozbawienie wolności - mówił tuż przed wejściem na salę sądową prokurator Łukasz Iskrzyński, zastępca Prokuratora Rejonowego w Braniewie.
   Ze względu na stan zdrowia oskarżonego proces odroczono, nie stawiły się również oskarżycielki posiłkowe. Już teraz wiadomo, że sprawa będzie się toczyła za zamkniętymi drzwiami, o co wnioskowała obrona. Sędzia przychylił się do tego, ze względu na interes prywatny rodziny. 
   Kolejny termin wyznaczono na 21 września.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

POgonić tą patolę do robót publicznych to im się odechce wygłupów!!!!! Kopać przekop Mierzei albo ścinac pobocza łopatami!!!!! Panie Ziobro zrób porządek. Przywrócic karę śmierci natychmiast!!!!!
(2016.07.20)

info

11  
  3
Jakie dożywocie! Kulka w łeb i po sprawie. No chyba, że sędzia z własnej wypłaty będzie płacił na jego utrzymanie, to niech daje dożywocie.
(2016.07.20)

info

6  
  1
Bez powodu tego nie zrobił. Patologia, dno kamieni kupa swoje zrobiła przez 8 lat .
(2016.07.20)
Przywrócić KŚ!!
(2016.07.21)

info

1  
  1
Za twoją głupotę też odpowiada PO?
TinaWuska (2016.07.21)