Pomysłowość lub czasem „spryt" przestępców zastanawia policjantów. Tak się stało i tym razem, kiedy sprawca włamań do sklepów spożywczych w okolicach Pasłęka trafił do policyjnego aresztu. 23-letni Piotr K. skradzione łupy podzielił i jedną część ukrył w lesie, drugą natomiast w przydrożnym rowie, nieopodal przystanku PKS. W ten sposób chciał sobie zapewne zorganizować transport przedmiotów. W tym jednak przeszkodzili mu pasłęccy policjanci, którzy zabezpieczyli towar.
- Mężczyzna w trakcie rozpytania przyznał się do kradzieży z włamaniem do sklepu oraz magazynu znajdującego się na terenie powiatu – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Wśród skradzionego mienia dominowały papierosy różnych marek oraz czekoladowe batony. Wartość zabezpieczonych artykułów przekraczała 2500 złotych. 23-latek był już wcześniej karany, więc to nie pierwszy jego kontakt z wymiarem sprawiedliwości – dodaje sierżant Nowacki. - Wcześniej notowany był za kradzieże i włamania.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy trafi do sądu. Zgodnie z Kodeksem Karnym za kradzież z włamaniem mężczyźnie może grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter