Zginął w płomieniach
fot. AD
Sekcja zwłok ofiary pożaru, do którego doszło w Wigilię w Tolkmicku nie wykazała, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Kompani, którzy obecnie przebywają w areszcie, przyznali, że pobili gospodarza, bo potrzebowali pieniędzy na alkohol, ale go nie zabili. Za usiłowanie rozboju może im grozić kara nawet do 12 lat więzienia.