Dwie butelki koniaku, 3 szampony i krem to wszystko znalazło się na liście artykułów, za które nie zapłacił 20-letni Sebastian W., a które wyniósł poza linię kas w jednym z elbląskich sklepów samoobsługowych. Zdarzenie miało miejsce w miniony piątek (1 października) po południu. Sebastian W. chodząc po sklepie "robił zakupy" chowając towar za pasek od spodni. Część towaru znalazła się też w jego rękawach. Ochrona sklepu obserwowała go przez cały czas trwania "zakupów". Gdy pracownicy próbowali go zatrzymać mężczyzna odrzucił od siebie część skradzionych kosmetyków. Na miejsce został wezwany policyjny patrol. Jak się okazało nie była to pierwsza kradzież 20-latka. Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Za ten czyn Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter