Wtargnął na jezdnię i uszkodził pojazd

6
02.01.2017
Wtargnął na jezdnię i uszkodził pojazd
Policjanci interweniowali wobec młodego mężczyzny, który pijany chodził po ruchliwej ulicy. Zgłoszenia dokonał kierujący pojazdem, któremu nietrzeźwy pieszy uszkodził pojazd, rzucając w niego butelką po piwie. Za popełnione przestępstwo i wykroczenia sprawca został zatrzymany i ukarany.
Bezmyślność w połączeniu z alkoholem zawsze kończy się źle. W tym przypadku sprawca miał więcej szczęścia, ponieważ zareagował jeden z kierujących. O młodym mężczyźnie, który chodzi pijany po ulicy Kościuszki w Braniewie, tamuje ruch jadącym samochodom i rzuca w nie butelkami powiadomił dyżurnego policji. Na miejsce natychmiast przyjechał policyjny patrol, który zastał agresywnego 22-latka przytrzymywanego przez kierowcę uszkodzonego pojazdu. Okazało się, że nietrzeźwy pieszy po interwencji kierowcy zszedł z ulicy a następnie rzucił w pojazd butelką po piwie uszkadzając pojazd. Pokrzywdzony wycenił szkodę na kwotę tysiąc złotych. Sprawca został zatrzymany przez policjantów w policyjnym areszcie. W chwili osadzania miał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
   Na drugi dzień 22-letni mieszkaniec Braniewa został przesłuchany w związku z uszkodzeniem mienia. Przyznał się do jego popełnienia. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto policjanci ukarali go za popełnione wykroczenia. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz zakłócenia porządku publicznego otrzymał mandaty o łącznej kwocie 550 złotych.
   
st. sierż. Jolanta Sorkowicz, KPP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

"Bezmyślność w połączeniu z alkoholem " Sorkowicz a jest rozum połączony z alkoholem ? Bo wtedy prawka by nie zabierano.
(2017.01.02)
To albo rzucał butelkami albo rzucił jedną butelką. st. sierż. Jolanta Sorkowicz chyba jeszcze z balu noworocznego się nie pozbierała.
(2017.01.02)

info

2  
  1
Może być bezmyślność w połączeniu z czymś innym. Nie koniecznie z alkoholem. Albo też bez połączenia z czymkolwiek.
(2017.01.02)
Bardzo podobają mi się teksty typu "poszkodowany wycenił swoje straty na 1000 zł", chodzący rzeczoznawcy poruszają się po drogach :) :) :)
Jeeeerzy:) (2017.01.02)
@Jeeeerzy:) - A w czym problem? Sprawdzasz cenę uszkodzonego elementu i koszt jego wymiany lub naprawy w autoryzowanym serwisie i gotowe! Czy to jest takie trudne? Serio aż taki nieogar jesteś? :)
MechAnick (2017.01.02)
pewnie mlody patriota tak czcil pamiec jakiegos wykletego bandyty.
tyranozaur (2017.01.07)

info

0  
  0