„Wnuczek” zaatakował w Elblągu. Kobieta straciła 30 tys. zł

24
13.01.2016
„Wnuczek” zaatakował w Elblągu. Kobieta straciła 30 tys. zł
fot. Policja
Aż pięć przypadków oszustw na tzw. „wnuczka” odnotowali wczoraj (12 stycznia) elbląscy policjanci. W czterech przypadkach sprawcom nie udało się osiągnąć celu tylko dzięki szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej. Niestety jedna z mieszkanek ulicy Królewieckiej w Elblągu dała się jednak nabrać i straciła 30 tys. zł.
Zachowanie oszustów było klasyczne. Telefonowali wczoraj do czterech starszych osób w Elblągu. W każdym przypadku dzwoniący mężczyzna podawał się za wnuka lub syna, który miał być sprawcą wypadku i potrzebował gotówki dla zadośćuczynienia poszkodowanym. W czterech przypadkach oszust nie osiągnął zamierzonego celu. Niestety w jednym takim zdarzeniu 61 letnia mieszkanka ulicy Królewieckiej w Elblągu dała się oszukać i straciła oszczędności. Około godziny 12.00 zadzwonił do niej mężczyzna i podał się za syna, który mieszka w Anglii. Powiedział kobiecie, że brał udział w wypadku drogowym i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Kobieta się zgodziła, a po pieniądze przyjechał młody mężczyzna, który miał być znajomym syna. Kobieta oddała mu 22 tys. złotych, dolary i euro. Straciła w sumie 30 tys. zł.
   Od początku 2015 roku na terenie Elbląga i powiatu elbląskiego policjanci odnotowali 20 usiłowań oszustw metoda „na wnuczka” i „na policjanta”. Dziewięć pokrzywdzonych osób dało się oszukać i straciło ponad 100 tys. zł.
   
   Policja ostrzega!
   Należy pamiętać o rozwadze i zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podaje się za członka naszej rodziny i prosi o szybkie przekazanie pieniędzy, nie podejmujmy żadnych pochopnych decyzji. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy też z banku wszystkich swoich oszczędności.
   Zawsze w tego typu sytuacjach zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która przed chwilą prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Wszystko po to, by sprawdzić wiarygodności naszego rozmówcy. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe, że zachowujemy się rozsądnie i rozważnie. Nigdy też w przypadku podejmowania finansowych decyzji nie ulegajmy presji czasu.
   W przypadku oszustw „na policjanta” pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy też nie proszą o przekazanie pieniędzy!
   W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas w ten sposób oszukać, podając się przez telefon za policjanta – natychmiast zakończmy taką rozmowę! Nie wdawajmy się w dialog z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować - powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich lub dobrych znajomych, a o całym zdarzeniu natychmiast trzeba powiadomić policję.
   Apelujemy również do opiekunów osób starszych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym procederze. Ostrzegajmy przed osobami, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość i ufność. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni z prośbą o szybkie pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Wykorzystujmy do tego celu rodzinne spotkania, świąteczne obiady, czy przypadkowe wizyty. Wszystko po to, by w porę ostrzec naszych bliskich. Zwróćmy też uwagę na tego typu zagrożenie seniorom z naszego otoczenia.
   Pamiętajmy - zwykła ostrożność i wiedza o metodach działania przestępców może uchronić starsze osoby przed utratą oszczędności ich życia.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No cóż widać odpornych na wiedze nie brakuje?
Kat.Na.Idiotów (2016.01.13)

info

22  
  1
Szok tyle się o tym mówi.....
jags (2016.01.13)

info

10  
  0
Ksiądz w kościele powinien o tym mówić
(2016.01.13)
Kiedy w końcu Urząd Skarbowy weźmie się za tych dziadków co w skarpetach bezprawnie trzymają grube miliony?! Te pieniądze ojczyzna potrzebuje na inwestycje!
(2016.01.13)

info

9  
  31
A na zdjęciu 2 azorki z Tysiącnaplecia, statysci przekazujacy sobie sianko na potrzeby artykułu :D
kieeerowca (2016.01.13)
ciemny lud wszystko kupi
cynik (2016.01.13)
w wieku podeszłym jest wiele chorób pamięć nie ta, oczy słabe, alzheimer itp itd. ale widać elbląg nie jest taki ubogi na jaki wygląda.
(2016.01.13)

info

4  
  1
zawsze zastanawiam się skąd dziadki mają tyle kasy i to trzymają w domu!!! ale też dziwi mnie fakt-GŁUPOTY- niestety głupoty. Swoją drogą ostatnio widziałam, bo trudno to było dostrzec i jeszcze trudniej doczytać, plakaciki informujące tzn. OSTRZEGAJĄCE przed "WNUCZKAMI" tzn. OSZUSTAMI. Aż dziw bierze, że ktoś wydał kasę na takie mini plakaciki do tego w bardzo bladych, niezauważalnych kolorach! To przegięcie nie mające na wstępie możliwości dotarcia do ludzi starszych!!!!!
babulka (2016.01.13)

info

7  
  0
księżą mówią, słyszałam na własne uszy! ale 61 lat to wydaje się wiek pełnosprawności, PRZEWAŻNIE! trudno pomieścić tą naiwność w głowie, a jestem starsza. jak tłumaczyć ludziom, jak tłumaczyć, aby dotarło?
babulka (2016.01.13)

info

11  
  0
Kasę pewnie zabrali uczciwemu dilerowi
(2016.01.13)