Uwaga na fałszywki

9
01.08.2001
Elbląscy policjanci złapali na gorącym uczynku 17-latka, który próbował wprowadzić w obieg fałszywy banknot stuzłotowy. Chłopak został osadzony w areszcie na okres trzech miesięcy.
Marcin M. został zatrzymany przez policję 25 lipca. Próbował on zapłacić za gazetę w jednym z elbląskich kiosków Ruchu banknotem o nominale 100 zł, który sprzedawca uznał za fałszywy. Kioskarz natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zatrzymali 17-latka jeszcze przy okienku. - Banknot był wytarty, nosił znamiona długiej używalności - mówi naczelnik sekcji ds. walki z przestępstwami gospodarczymi Komeny Miejskiej policji w Elblagu Aleksander Jurec. - Nie był ona jakoś wyjątkowo dobrze podrobiony. Sprzedawca poznał podróbę na pierwszy rzut oka. Zabezpieczony banknot trafił do Narodowego Banku polskiego w celu ekspertyzy. Policja prowadzi postepowanie, które ma wykazać źródło pochodzenia banknotu oraz fakt, czy Marcin M. działał sam, czy ze wspólnikami. - Na pewno pieniądze musiały pochodzić z jakiejś drukarni - tłumaczy Aleksander Jurec. - Często fałszywe banknoty są rozprowadzane po całej Polsce. Ta stuzłotówka mogła tu trafic przez czyjeś ręce np. z południa kraju. Za produkowanie fałszywych banknotów grozi kara więzienia od 5 do 25 lat. Za świadome wprowadzanie ich do obiegu oraz pomoc przy rozpowszechnianiu od 1 do 5 lat pozbawienia wolności. - Kara zależy od tego, czy świadomoe czy też nie płacimy fałszywym banknotem - dodaje naczelnik sekcji. - Jeżli odkryjemy, że ktoś dał nam fałszywe pieniądze, natychmist powinniśmy powiadomić o tym organy ścigania. Od szybkości reakcji mieszkańców zależy szybkość naszej interwencji. Każdy zatrzymany banknot jest wysyłany do NBP. Zdarza się, że skonfiskowane banknoty są prawdziwe - wtedy wracają do właścicieli. Takich wypadków było już od początku roku kilka. Jak zabezpieczyć się przed otrzymaniem fałszywego banknotu? - Jest kilka podstawowych elementów - odpowiada Aleksander Jurec. - Przede wszystkim papier. Każdy mniej więcej potrafi wyczuć na jakim papierze jest wyprodukowany prawdziwy banknot. Wystarczy porównać. Są jeszcze inne szczegóły - znaki wodne, uwypuklenia części tekstu, odcień farby itd. To wszystko może sprawić, że nie stracimy pieniędzy, gdyż nikt nie zwraca skonfiskowanych fałszywych pieniędzy.
OP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Panowie, panowie ... za takie wykroczenie tylko 3 m-ce dla 17-latka ???? Odrazu bez rozprawy dać mu 15 lat to sie nauczy. Heh żenada
K4 (2001.08.03)

info

0  
  0
Nigdy nie pisz tak o moim znajomym. Nie znasz go i nie wiesz jakim jest kumplem. Pozdrowka dla niego. Trzym sie!!
zyczliwy (2001.08.05)

info

0  
  0
K4 - po pierwsze 3-miesiące to nie wyrok. Tobie osobiście życzę takiego urlopu na Hawajach. Mogę coś powiedzieć na temat "fałszywych" banknotów: sam osobiście wypłaciłem pieniądze z własnego konta w jednym z elbląskich banków, następnego dnia podczas wpłacania tych samych pieniędzy (tej samej kwoty, tych samych banknotów) zostałem potraktowany jako oszust wprowadzający trefne pieniądze do obiegu. Po 6 miesiącach okazało się jednak, że podejrzany banknot jest jednak prawdziwy - i na tym koniec (oczywiście musiałem odstać w kolejce po odbiór banknotu). A gdzie przeprosiny za moje straty moralne?
Kanalja (2001.08.23)

info

0  
  0
Chłopak chciał kupić prezerwatywy żeby mógł bezpiecznie uprawiać sex ze swoją wybranką , a w tym kiosku nawet niechcieli mu dać za friko.CO ZA SĘPY!!!
MARIO (2001.08.24)

info

0  
  0
Kanaljo cóż za znajomość prawa, zalatuje P. Bojanowskim, ale jeszcze trzeba troszkę korków od P. Miodka
wpodszywacziak (2001.08.24)

info

0  
  0
Co ma Bojanowski do tego buraku!!! Sam się nie potrafisz podpisać pętaku. Proszę wypowiadać się na temat.
Kanalja (2001.08.24)

info

0  
  0
Mario ! za darmo to teraz po ryju nie dają
wpodszywacziak (2001.08.24)

info

0  
  0
Przecież on nie chciał za darmo - dał stówkę za extra towar.
Kanalja (2001.08.24)

info

0  
  0
Kanaljo dlaczego jesteś tak źle wychowany, kultury Buraku
MIŚ (2001.08.24)

info

0  
  0