Niedziela (1 stycznia). Było po godzinie 15, gdy policyjny patrol otrzymał wezwanie na ul. Krótką do agresywnie zachowującej się grupy mężczyzn, która uszkodziła taksówkę. Funkcjonariusze po pościgu zatrzymali 29-letniego Jana G. oraz jego rówieśnika, Łukasza J. Jak się okazało, mężczyźni wcześniej zaproponowali taksówkarzowi, że dadzą mu 5 zł za podwiezienie ich na ul. Dębową. Taksówkarz się nie zgodził, co rozzłościło panów. Stali się agresywni i ze złości zaczęli kopać w osobowego opla ze znaczkiem taxi. W konsekwencji uszkodzili w taksówce lusterko, a następnie rzucili się do ucieczki. Policjanci okazali się szybsi. Obaj sprawcy w kajdankach trafili do policyjnych radiowozów. Wtedy też okazało się, że 29-latkowie są pijani. W chwili zatrzymania jeden z nich miał blisko 3 promile alkoholu. Gdy wytrzeźwieją w policyjnym areszcie usłyszą zarzut uszkodzenia mienia. Za ten czyn Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter