26-letni Artur M. i 24-letni Mariusz D. oświadczyli, że 150-kilogramową łyżkę koparki ukradli z jednego z zakładów przy ul. Skrzydlatej. Na złomowisko łup przywiózł dwukołowym wózkiem 59-letni Józef W.
Łyżka o wartości 500 zł wróciła już do właściciela, a cała trójka przyznała się do winy. Artur M., dobrze znany elbląskiej policji, dobrowolnie poddał się karze sześciu miesięcy więzienia. Drugi złodziej oraz paser staną przed sądem. Za kradzież Mariuszowi D. grozi nawet pięć lat za kratkami, zaś Józefowi W. za - najprawdopodobniej - nieumyślne paserstwo grożą dwa lata.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter