Mężczyźni już wcześniej upatrzyli sobie osobowego chryslera zaparkowanego na posesji jednego z warsztatów naprawczych w podelbląskiej miejscowości. Przyjechali wczoraj (24 czerwca) około godz. 3 nad ranem pod zakład i odjechali skradzionym pojazdem. Kierował nim Arkadiusz W., natomiast Łukasz G. wracał swoim autem. Chrysler nie miał założonych tablic rejestracyjnych.
Policjanci kryminalni zatrzymali pojazd na krajowej „siódemce”.
- Mężczyzna nie dawał jednak za wygraną i próbował uciekać pieszo – informuje st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Po krótkim pościgu trafił do radiowozu, a z niego do policyjnego aresztu. 20-letni Łukasz G. podzielił jego los.
Złodzieje nie nacieszyli się długo skradzionym autem. Teraz obaj odpowiedzą za kradzież. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter