Ukradli „malucha”, by go sprzedać na złom

3
05.12.2007
Do elbląskiej komendy policji zgłosił się mężczyzna, któremu skradziono 15-letniego „malucha”. Okazało się, że to nie miłośnicy starych aut zainteresowali się jego fiacikiem, a złomiarze.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania auta wartego, według właściciela, 700 zł. Ustalili, że „malucha” ukradli trzej mężczyźni w wieku od 16 do 18 lat. - Młodzi ludzie ukradli samochód z Al. Grunwaldzkiej – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jeden z nich wsiadł do środka, a dwóch pozostałych pchało pojazd aż do najbliższego punktu skupu złomu. Za dokonaną „transakcję” dostali 250 złotych. Pieniądze przeznaczyli na zakup alkoholu. Kilka godzin później policjanci zatrzymali dwóch 18-letnich złodziei. Zatrzymanie trzeciego sprawcy kradzieży jest wyłącznie kwestią czasu. Mężczyźni przyznali się do winy. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Informacja taka, ze poszla w Polske na RMF-FM:P Beke z nich mieli.
(2007.12.05)

info

0  
  0
A co z pracownikiem/ właścicielem punktu skupu złomu, który kupił samochód bez papierów?
(2007.12.05)

info

0  
  0
Przecież to klasyka motoryzacji. Zero szacunku dla historii. Taki maluch za 20-30 lat będzie wart co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Kupujcie póki tanie.
pan Janek (2007.12.05)

info

0  
  0