Zdarzenie miało miejsce pod koniec listopada. Wtedy na policję zgłoszono kradzież 3 żeliwnych pokryw studzienek kanalizacyjnych. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim być 30-letni Przemysław S., notowany już za podobne czyny. 30-latek przyznał się i opowiedział policjantom, że najpierw po kradzieży przeniósł studzienki w „bezpieczne” miejsce a następnie rozbił je na kawałki. Żeliwne fragmenty zaniósł później do skupu złomu. Jako, że słowo „zaniósł” nie pasowało do ponad 30 kilogramów złomu, policjanci zapytali o szczegóły. Wtedy mężczyzna odpowiedział, że złom do skupu nosił kilka razy spakowany do plecaka. W ten sposób sprzedając go „zarobił” około 50 złotych. Straty jakie spowodował kradzieżą przekroczyły 600 złotych. Teraz mężczyzną zajmie się sąd. Za kradzież może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter