Zwłoki mężczyzny odkryli w poniedziałek wieczorem strażacy w jego mieszkaniu na 10 piętrze jednego z bloków przy ul. Płk Dąbka. Ciało mogło tam leżeć od 4 do 7 dni - tak wynika z przeprowadzonej sekcji.
Strażaków poprosili o interwencję sąsiedzi staruszka, ponieważ mężczyzna od dłuższego czasu nie wychodził z domu, a wydobywał się stamtąd nieprzyjemny zapach. Gdy strażacy weszli do mieszkania, znaleźli zwłoki mężczyzny. Na miejscu nie było żadnych śladów włamania. Policjanci zabezpieczyła natomiast zniszczoną wagę łazienkową, która mogła posłużyć jako narzędzie, którym zadano śmiertelny cios.
- Policja i prokuratura wciąż pracują nad rozwikłaniem tajemnicy śmierci tego mężczyzny i szuka zabójcy. Okoliczności tego zdarzenia są jednak bardzo niejasne - powiedziała prokurator Jolanta Rudzińska z Prokuratury Rejonowej w Elblągu.
Zobacz także: "Ślady zbrodni?"
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter