Trzech młodych ludzi ze Śląska w bestialski sposób zabiło Bogusława Z. - wędkarza, który łowił nad jeziorem. Chcieli ukraść mu samochód, ponieważ skończyły im się pieniądze. Przez kilka godzin maltretowali człowieka, skakali mu po głowie, wreszcie jeden z oskarżonych wbił mu nóż w szyję.
Pełnomocnik wdowy po Bogusłaswie Z. zażądał natomiast najwyższej kary - dożywocia. Stwierdził, że czyn młodych ludzi był z góry zaplanowany, a sprawcy go zaakceptowali i nikt z nich się temu nie sprzeciwił. Pełnomocnik uważa też, że najwyższe wyroki powinny być przestrogą dla innych młodych ludzi.
Obrońcy oskarżonych tymczasem chcą złagodzenia tak wysokich kar, powołując się na fakt, że sprawców “wychowywała ulica” i nie do końca potrafili ocenić, że czynią zło. Zdaniem obrońców, sąd przy wydawaniu wyroku powinien rozważyć również rolę, jaka odgrywał każdy ze sprawców.
Wyrok w tej sprawie zapadnie w najbliższy piątek.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter