Szła z dzieckiem środkiem ulicy

9
30.10.2006
Ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miała kobieta, która wczoraj wieczorem prowadziła 5-letniego syna środkiem Al. Piłsudskiego. Była agresywna, więc w efekcie policjanci przewieźli ją do izby wytrzeźwień.
Wczoraj przed godz. 20 środkiem Al. Piłsudskiego szła, zataczając się, kobieta z małym chłopcem. Zainteresował się nią policyjny patrol. - Zatrzymana 45-letnia Halina D. powiedziała policjantom, gdzie mieszka, więc ci zawieźli ją wraz z 5-letnim synem do domu - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - W mieszkaniu była dwójka dzieci w wieku 14 i 8 lat. Ojciec miał przyjść za chwilę. W trakcie rozmowy z policjantami kobieta stała się bardzo wulgarna. Zaczęła ich wyzywać oraz popychać. Policjanci przewieźli więc pijaną i agresywną kobietę do wytrzeźwienia. O tymczasową opiekę nad dziećmi poprosili sąsiadkę. 45-letnia Halina D., gdy wytrzeźwieje, dowie się o naruszeniu zasad bezpieczeństwa na drodze, za co grozi jej grzywna. Ponadto policjanci z Sekcji Prewencji szczegółowo przyjrzą się całej rodzinie. Konsekwencją może być skierowanie stosownego wniosku do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

środki antykoncepcyjne powinny kosztować przysłowiową złotówkę
(2006.10.30)

info

0  
  0
Idźmy dalej. Powinni płacić za stosowanie środków antykoncepcyjnych.
Janos (2006.10.30)

info

0  
  0
A jak nałożą na nią karę pieniężną to i tak dzieci na tym ucierpią, bo na wódę zawsze będzie miała, a na dodatek jescze na grzywnę - paranoja!
(2006.10.30)

info

0  
  0
zet - ty chyba tez nie
(2006.10.30)

info

0  
  0
Kolego nipodpisany. Tu nie chodzi o środki antykoncepcyjne dla niej. Tu chodzi o te środki dla jej rodziców.
Ted (2006.10.31)

info

0  
  0
a moze "zet" bys pozabijal te dziedci teraz... ot taka pozniejsza forma aborcji
(2006.10.31)

info

0  
  0
A co ma antykoncepcja do tego wszystkiego. Co dzieci winne, ze maja taka matkÄ™ ...
vbv (2006.10.31)

info

0  
  0
najlatwiej obwiniac, trudniej pomoc... szkoda dzieci ;/
;/ (2006.10.31)

info

0  
  0
A dlaczego jej nie obwiniać? Może jeszcze jej współczuć? Co za absurdalne poczucie sprawiedliwości społecznej. Najlepiej zupełnie zrzucić odpowiedzialność z rodziców. Przemoc w szkole - winien nauczyciel i szkoła. Przemoc w domu - winien pracownik socjalny, kurator, policjant lub sąsiad, ktorzy niczego nie zauważyli. A rodzic? - taki biedny, bo przecież cierpi na chorobę alkoholową - nic tylko łzy nad nim wylewać.
Rumburak (2006.10.31)

info

0  
  0