„Syn” oszukał matkę. Kobieta przekazała mu 28 tys. złotych

8
09.12.2016
„Syn” oszukał matkę. Kobieta przekazała mu 28 tys. złotych
fot. policja
Kolejna odmiana oszustwa „na wnuczka” miała miejsce wczoraj (8 grudnia) w centrum Elbląga. W tym wypadku możemy mówić o oszustwie „na syna”. Ofiarą padła 64-letnia kobieta, która wypłaciła z banku 28 tysięcy złotych i przekazała je oszustowi. Myślała, że pomaga synowi „załatwić” sprawę wypadku, do którego miał doprowadzić.
Scenariusz był bardzo prosty, a działanie oszustów schematyczne. Wczoraj (8 grudnia) przed południem do 64-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna, którego pokrzywdzona wzięła za swojego syna. Zbudował historię, w której miał być sprawcą wypadku drogowego. W zdarzeniu miały także pojawić się osoby ranne. Żeby „załatwić” sprawę potrzebował pieniędzy. Niemało, bo pokrzywdzona wypłaciła z banku 28 tysięcy złotych oszczędności. Przekazała je nieznanemu mężczyźnie, który czekał pod jej domem. Sprawę oszustwa badają teraz policjanci z wydziału dw. z przestępczością przeciwko mieniu.
   
   Policjanci ostrzegają

   Pomimo akcji profilaktycznych realizowanych przez policję nadal zdarzają się przypadki podobnych oszustw. Od początku 2015 roku funkcjonariusze odnotowali 20 tego typu przestępstw. W 12 przypadkach oszuści osiągnęli swój cel. Pozostałe czyny to usiłowania, które między innymi dzięki kampaniom informacyjnym, zakończyły się dla oszustów fiaskiem. Straty w wyniku działań oszustów, w których pieniądze przekazały ofiary to kwota powyżej 200 tysięcy złotych. Policjanci z KMP w Elblągu zatrzymali w tym czasie 5 osób związanych z ww oszustwami. Są to mężczyźni w wieku od 30 do 40 lat. W trzech przypadkach zastosowano areszty tymczasowe. W Olsztynie zatrzymano także do elbląskich spraw dwie kobiety, które odbierały pieniądze od ofiar oszustw „na policjanta”.
   Za oszustwo grozi kara do 8 lat więzienia.
   
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nie ogarniam tej historii, ponieważ nie potrafię zrozumieć jak można nie poznać głosu własnego dziecka, fonetyki, gramatyki, składni- dla mnie to nie pojęte
(2016.12.09)

info

11  
  0
Niech dalej myśli, że dziecku dała.
(2016.12.09)

info

10  
  0
szambo i metr mułu
(2016.12.09)

info

2  
  0
Czasami starsi ludzie w takich sytuacjach nie myślą racjonalnie ale zgodzę sie z przedmówcą że nie pojęte to jest jak można być tak. .. .łatwowiernym. .. inny głos a jeśli nawet podobny to nie można oddzwonić do żony czy do niego samego w celu uwiarygodnienia. Tego nie zrobiła przypadkowa osoba. Skąd znała nr matki???? Skąd wiedziała że akurat ona ma taką kwotę na koncie. .??? Przypadek. .. .. Nie sądzę. ..
EdzioZgredzio (2016.12.09)

info

4  
  0
Nie wierzę ! Tyle się o tym trąbi i nadal znajdują sie głupi i naiwni !
(2016.12.09)

info

3  
  0
I dobrze jej tak! Niezłą musiała być matką, skoro nie jest w stanie rozpoznać syna. A druga sprawa - mam nadzieję, że zostaną jej postawione zarzuty usiłowania korupcji!
(2016.12.09)

info

1  
  1
Kobieta 64 lata i już zdemenciała. Ja też mam 64 i chciałbym spotkać takiego odbieracza forsy. Byłaby zabawa
Jacenty123 (2016.12.10)

info

2  
  0
ja tam jestem spokojny moje zgredy nie daly by mi szklanki wody. ..
(2016.12.10)

info

0  
  0