Sprzedawał telewizyjne dekodery

8
30.04.2009
29-letni pracownik jednego z elbląskich lombardów, został zatrzymany przez policjantów, bo sprzedawał dekodery telewizji cyfrowej, które nie były jego własnością. Czyn ten kwalifikowany jest jako paserstwo. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Elbląscy funkcjonariusze zatrzymali wczoraj (29 kwietnia) około południa mężczyznę pracującego w jednym z elbląskich lombardów. Oferował on do sprzedaży cztery dekodery telewizji cyfrowej. - Jak ustalili policjanci, 29-latek nie był właścicielem sprzętu – informuje st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Dekodery pochodziły od osób, które na ich użytkowanie podpisały umowę z operatorem. Jednak nie wywiązały się z niej do końca. Zamiast zwrócić dekodery dystrybutorowi, odsprzedały je do lombardu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za paserstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a czy dekoderów nie powinni zwrócić właściciele sprzętu na który podpisali umowę i nie wywiązali się. Czy sprzedający ma obowiązek sprawdzać umowy ludzi którzy sprzedają sprzęt. Ja jestem właścicielem sprzętu i nikt nie ma prawa sprawdzać mnie. Po rozum do głowy, kogo ukarać.
(2009.04.30)

info

0  
  0
polikwidować wszystkie te centra handlu jumą
(2009.04.30)

info

0  
  0
totalna bzdura !!!
(2009.04.30)

info

0  
  0
w lomardzie wszystkie przedmioty nie sa wlasnoscia sprzedawcy.
(2009.04.30)

info

0  
  0
zamknąc wszystkie telewizje oprócz TVP i TV Trwam
OIciec (2009.04.30)

info

0  
  0
polowa rzeczy w lombardach pochodzi z kradziezy. Tylko milicji nie chce sie tego sprawdzac. Lepiej sie wozic po miescie i zgrywac waznego!!
(2009.05.01)

info

0  
  0
to prawda lombardy to paserskie dziuple i powinny byc dawno skasowane to przezytek dawnych epok okazja czyni zlodzieja maja gdzie sprzedac to zlodzieje kradna
(2009.05.01)

info

0  
  0
Hmmm. .. To ci, którzy nie wywiązali się z podpisanych przez siebie umów, nie odpowiadają za swoje czyny? Są ubezwłasnowolnieni? Nie w pełni władz umysłowych? Jakoś nie widzę logiki w dochodzeniu do sprawcy przestępstwa.
(2009.05.01)

info

0  
  0