Opisywane zdarzenie miało miejsce jeszcze we wrześniu 2010 roku. Wtedy to 36-latek wraz ze swoim 20-letnim kompanem postanowili zdobyć trochę pieniędzy. Napadli więc na upatrzonego na dworcu mężczyznę. Oferując podwiezienie samochodem wyprowadzili go z terenu dworca, a następnie przewrócili na ziemię, kopali, i grozili przyłożonym do ciała nożem do cięcia tapet. Mężczyźnie zabrali wtedy 1600 złotych, telefon oraz torbę podróżną. Funkcjonariusze zaczęli pracę nad tą sprawą. Pierwszy został zatrzymany 36-letni Dariusz Sz. Dowody były na tyle silne, że sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Gdy policjanci ustalili, a następnie zatrzymali współsprawcę czyli 20-letniego Damiana Z. na jaw wyszły też inne czyny podejrzanych. Doszło mianowicie usiłowanie jeszcze innego rozboju, w którym we dwójkę brali udział. Co więcej, zatrzymanemu Damianowi Z. funkcjonariusze udowodnili popełnienie sześciu oddzielnych przestępstw. Wśród nich znalazło się usiłowanie dokonania napadu na sklep przy ul. Królewieckiej, które miało miejsce pod koniec 2009r. Wtedy Damian Z. groził ekspedientce przedmiotem przypominającym broń palną. Pieniędzy nie zdążył ukraść, ponieważ spłoszył go włączony alarm. Policjanci wrócili też do umorzonej sprawy włamania do mieszkania, gdzie łupem 20-latka padła biżuteria o wartości około 10 tysięcy złotych. 20-letni Damian Z. przyznał się do popełnienia tego czynu, jak również do dwóch innych kradzieży, tym razem elektronarzędzi. Wspomniany sprzęt tj. strug elektryczny i wiertarko-wkrętarkę ukradł z jednego z elbląskich sklepów samoobsługowych. Przedmioty te policjanci już odzyskali. Okazało się, że 20-latek odsprzedał je innemu mężczyźnie, informując go, że narzędzia należą do niego, a dostał je w prezencie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty za wszystkie wymienione czyny. Policjanci prowadzący te sprawy zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie 20-latka. Sąd przychylił się do tego wniosku i 20-letni Damian Z. dołączył do swojego 36-letniego kolegi aresztowanego już wcześniej. Teraz obu mężczyznom może grozić kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia Kodeks Karny przewiduje dolną granicę kary nie mniejszą niż 3 lata. Obaj mężczyźni byli wcześniej notowani i karani.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter