Śmierć w mieszkaniu. Areszt dla 71-latki

5
02.04.2013
Śmierć w mieszkaniu. Areszt dla 71-latki
71-letnia kobieta, podejrzana o śmiertelne zranienie partnera, decyzją sądu, została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. Nie przyznała się do winy, a śledczym mówiła, że 48-latek sam się okaleczył.
W miniony czwartek (28 marca) w jednym z mieszkań przy ul. Bażyńskiego znaleziono ciało 48-letniego mężczyzny z ranami ciętymi nóg. Zmarł prawdopodobnie na skutek wykrwawienia, ale dokładną przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok, której przeprowadzenie zlecił prokurator.
   W tej sprawie została zatrzymana 71-letnia konkubina mężczyzny. Gdy wytrzeźwiała, przesłuchali ją śledczy.
   - Nie przyznała się do winy i twierdziła, że jej partner sam się okaleczył - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Sąd, na wniosek policji i prokuratury, aresztował ją jednak pod zarzutem uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Kto przesłuchiwał babcie ? Na słupa bierzcie. Kantor, sklepy w Elblągu. Zawsze to można nagrody przyznać. Samirowi sie nie udało wlepić to babcia nic nie powie.
(2013.04.02)

info

0  
  0
wytrzeźwieje w końcu
.Q. (2013.04.02)

info

0  
  0
Skoro 71-letnia kobieta jest podejrzana o taki mord to czego spodziewać się po Osiku który jest odpowiedzialny za nagrody dla podwładnych i tortury niewinnego człowieka spod Rychlik ?
(2013.04.02)

info

0  
  0
ten facet co artykuł to się starzeje mimo że nie żyje. Miał już 41 42 a teraz ma 48 lat. ..
(2013.04.02)

info

0  
  0
Młody Kardach już zbiera kaucję za nią już ma 25tysięcy jak coś to dzwońta do liska bo każdy grosz może pomóc.
Leśniak (2013.04.05)

info

0  
  0