Samochód zniknął w nocy z 16 na 17 czerwca.
- Policjanci natychmiast po zgłoszeniu podjęli działania, aby ustalić, gdzie znajduje się auto – zapewnia st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elbląg. - Okazało się, że mimo krótkiego czasu, jaki upłynął od kradzieży samochód znajduje się już w Gdyni. Podjęto więc współpracę z tamtejszymi policjantami. Już przed godziną 10 policjanci przyjechali do miejsca, w którym zaparkowane było auto. W chwili zatrzymania w skradzionym pojeździe znajdował się elblążanin, 22-letni Sebastian M. Jego oraz samochód przetransportowano do Elbląga.
- Mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał, że włamał się i ukradł auto wraz z towarem – dodaje st. post. Nowacki. - Był jednak zaskoczony widokiem gdyńskich policjantów, którzy go zatrzymywali. Mężczyzna widocznie nie spodziewał się, że tak krótko będzie się cieszył swoim łupem. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Policjanci oraz prokuratura wnioskują o zastosowanie wobec mężczyzny aresztu tymczasowego. Za kradzież z włamaniem może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter