Wczoraj (9 marca) ok. godz. 18.30 policjanci zostali powiadomieni o zniszczeniu czterech opon w samochodzie zaparkowanym przed jednym z bloków mieszkalnych na Zatorzu. Gdy na miejsce przyjechał patrol okazało się, że przyczyną „awarii" auta jest najprawdopodobniej sąsiedzki konflikt. Do policyjnego aresztu trafił 56-letni Jan Ż. Dziś usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Teraz funkcjonariusze przeprowadzą dochodzenie, które ustali przebieg zdarzenia oraz to, co tak naprawdę było powodem działania krewkiego sąsiada. Jeżeli zarzut potwierdzi się mężczyźnie, zgodnie z Kodeksem Karnym, może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.
sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter