Samochód stanął mu na drodze, więc... go zniszczył
(fot. KMP Elbląg)
Zawsze lubiłem rozwalać rzeczy martwe u siebie w domu. Nie żałuję tego, co zrobiłem. Trzeba w mieście robić porządek... - takimi słowami tłumaczył się dzisiaj 24-letni elblążanin podczas przesłuchania w komendzie. Wczoraj wieczorem na ulicy Barona w Elblągu wybił przednią szybę w osobowym oplu, wyrwał tablice rejestracyjne, wsiadł do środka i groził, że podpali auto. Został zatrzymany przez patrol policji. Do więzienia może trafić na 5 lat.