Rodzinny interes

32
14.07.2006
W czwartek 13 lipca elbląscy policjanci zatrzymali 47-letnią kobietę i jej 26-letniego syna, którzy zajmowali się sprzedażą narkotyków. Oboje trafią do więzienia, na razie na trzy miesiące.
Zatrzymani: 47-letnia Maria W. i jej 26-letni syn Krzysztof K. rozprowadzali narkotyki na terenie Elbląga. Udowodniono im handel amfetaminą i marihuaną w okresie od grudnia 2005 roku do chwili aresztowania. Również w momencie zatrzymania oboje posiadali przy sobie narkotyki. Matce i jej synowi postawiono zarzuty z art. 59 i 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii; górna granica odpowiedzialności karnej za te czyny to 10 lat pozbawienia wolności.
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ale beczka
jazdowicz (2006.07.14)

info

0  
  0
Temat jak z filmu - ale czad!! - brawo policja Proponuje mamuśkę na 10 lat zamknąć a synkowi wpier... i do ciężkich robót. Myslę że to byłby przykład dla przyszłych "rodzinnych interesów"
(2006.07.15)

info

0  
  0
Do aresztu, nie do więzienia.
SPS (2006.07.15)

info

0  
  0
I jeszcze jedno: o tym, czy odowodniono, zadecyduje sąd. Póki co to jedynie przedstawiono im zarzuty. A propos udowodnienia: niech autor zapozna się z art. 5 kpk.
SPS (2006.07.15)

info

0  
  0
ktoś musiał Ich "sprzedać"-frajerstwo się szerzy. Ciekawe skąd biorą się tacy ludzie???
oim (2006.07.15)

info

0  
  0
Ciekawe czy ty byś chciał aby twoją "mamuśkę" zamknęli na 10 lat?taki cwaniaczek jestes?byś się chociaż podpisał...
oim (2006.07.15)

info

0  
  0
Ludzie - o czym Wy piszecie - co to za słowa (frajerstwo, sprzedać itp.) Narkotyki to nie są przecież słodycze. Ci lidzie handlowali śmiercią i powinno ich się taką patologię eliminować ze społeczeństwa wszelkimi możliwymi sposobami. Omi pisze w ten sposób bo pewnie sam jeszcze nie ma dzieci więc nie zdaje sobie sprawy jakie są konsekwencje narkotycznego uzależnienia. Zaczyna się to niewinnie ale koniec jest tragiczny.
Matka (2006.07.15)

info

0  
  0
a moim zdaniem, to wprost nieprawdopodobne , ze robili to MATKA i SYN. Nie rozumiem tego. jak KOBIETA - MAtka , moze sprzedawać narkotyki dzieciom innych maatek dodatkowo uczestniczy w tym procederze z własnym dzieckiem. Nie wiem do czego zmierza ten świat, boje sie nawet nad tym zastanawiać, bo włosy dęba staja na głowie.. Dokąd my zmierzamy?
Qvo vadis (2006.07.15)

info

0  
  0
Nie wiemy komu sprzedawali czy dziecia czy doroslym a jak doroslym to kupujacy byli swiadomi zagrozenia jakie niesie ze soba spozywanie narkotykow ! Lepiej zastanowmy sie nad tym ,dlaczego ludzie sa zmuszeni by zarabiac w ten sposob na zycie ?? Pewnie dlatego ze Panstwo nie potrafi nam zapewnic godnych warunkow wiec wiekszosc kombinuje jak moze."A kto bez winy niech pierwszy zuci kamien "
(2006.07.15)

info

0  
  0
kazdy robi co chce.patrzac na czasy jakie sa to nic dziwnego.a jesli poszkodowane byly w tym dzieci to gdzie ich matki.jego byla ok bo mu pomagala no nie?
elblazanka (2006.07.15)

info

0  
  0