Przyjdę do was, gdy wytrzeźwieję!

3
13.10.2009
Ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 53-letni kierowca, który wczoraj (12 października) w Braniewie spowodował kolizję drogową. Niezadowolony z zatrzymania stawiał opór interweniującym policjantom i krzyczał, że sam przyjdzie do komendy za kilka dni, gdy wytrzeźwieje.
53 – letni Edward R. został zatrzymany po godzinie 17 na ulicy Magazynowej w Braniewie. Policjanci postanowili uniemożliwić mu dalszą jazdę, gdyż mężczyzna spowodował kolizję - przy próbie odjechania vw transporterem uderzył w stojące za nim osobowe renault.
   - W trakcie policyjnej interwencji okazało się, że kierujący volkswagenem jest nietrzeźwy – informuje Anna Kos z KPP w Braniewie. - Mężczyzna był arogancki i agresywny wobec funkcjonariuszy. Opornie wykonywał wydawane przez nich polecenia. Najpierw nie chciał wyjść z samochodu, a gdy wyszedł, stwierdził, że sam przyjdzie do komendy za trzy lub cztery dni, gdy wytrzeźwieje. Policjanci użyli wobec niego chwytów transportowych i kajdanek.
   Edward R. trafił do policyjnego aresztu. W chwili osadzania miał ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za spowodowanie kolizji.
   
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

ciekawe jak wyglada chwyt transportowy:)
d34 (2009.10.13)

info

0  
  0
Normalna dzwignia lokciowo-barkowa :) Tyle ze mniej lub bardziej bolesna, zaleznie od tego jak sie zachowuje prowadzony; ]
lubratek (2009.10.13)

info

0  
  0
Nas nie interesuje potencjalna kara, ktorą jeszcze zaden pijany kierowca w Polsce nie otrzymal, wazne jest jaką rzeczywiscie karę otrzyma ten jegomość.
(2009.10.13)

info

0  
  0