Próbowali, próbowali, aż wpadli

2
27.08.2009
Próbowali, próbowali, aż wpadli
30-letni Maciej K., 38-letnia Anna K. oraz 46-letni Janusz Ś. zostali zatrzymani przez elbląskich policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. Przedstawiając fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu, usiłowały wyłudzać kredyty w bankach oraz sklepach komputerowych na terenie miasta.
- Policjanci zatrzymali w poniedziałek te osoby, które są podejrzane o dokonanie czynów przestępczych - informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Chodzi o próbę wyłudzenia kredytów na zakup sprzętu komputerowego. Swojego celu jednak nie osiągnęli z uwagi na zatrzymanie ich przez funkcjonariuszy elbląskiej komendy. Jak ustalili policjanci, 30-letni Maciej K., 38-letnia Anna K. oraz 46-letni Janusz Ś. działali wspólnie i w porozumieniu. Co więcej, funkcjonariusze udowodnili podejrzanym nie tylko ten czyn. Cała trójka działała już wcześniej na terenie miasta. Na początku sierpnia próbowali w jednym z elbląskich sklepów wyłudzić 2 tys. zł na zakup laptopa. Kilka dni później, posługując się tym samym, sfałszowanym zaświadczeniem o zatrudnieniu w firmie budowlanej, próbowali wyłudzić pożyczkę w punkcie kredytowym, tym razem miała to być kwota 5 tys. zł. Ostatnią transakcją, jaką chcieli wykonać, była próba zakupu na kredyt laptopa w jednym z elbląskich sklepów komputerowych. Wtedy cała trójka wpadła w ręce policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. Jak się okazało, 30-letni Maciej K. oraz 46-letni Janusz Ś. byli wcześniej skazani za podobne czyny, działali więc w ramach powrotu do przestępstwa. Teraz za swoje kolejne czyny znów odpowiedzą przed sądem. Za usiłowanie oszustwa może im grozić do 8 lat pozbawienia wolności.
   Wobec trójki podejrzanych Prokuratura Rejonowa w Elblągu na wniosek policji zastosowała dozór policyjny.
   
   
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

i tak koncza debile bez szkoly. .. .Nie kradnij jak nie potrafisz:)
,,,, (2009.08.27)

info

0  
  0
W tej sytuacji wystarczy pójść drogą jednego z dziennikarzy e24 i przyznać się do wyłudzenia, efekt - góra jeden rok w zawieszeniu. Tak można bez końca.
:( (2009.08.28)

info

0  
  0



Reklama X