Pożyczył telefon, a potem go sprzedał

5
01.09.2008
24 - latek z Braniewa - pod pretekstem przeprowadzenia rozmowy - pożyczył od kolegi telefon komórkowy. Chwilę potem ulotnił się z nim jak kamfora.
W sobotę (30 sierpnia) o godz. 13.30, 25 - letni mieszkaniec Braniewa zgłosił się do braniewskiej jednostki z prośbą o pomoc w odzyskaniu telefonu komórkowego. Okazało się, że będąc w barze spotkał kolegę, 24 – letniego Janusza P., który poprosił go o użyczenie telefonu, gdyż chciał zadzwonić do ojca. Pod tym pretekstem wyszedł z telefonem z lokalu i … zniknął. Zaskoczony właściciel aparatu zgłosił ten fakt na policję. Funkcjonariusze skontrolowali teren miasta, a następnie komisy. Aparat odnalazł się w jednym z lombardów. Pracownik sklepu powiedział policjantom, że aparat został przyniesiony 30 minut przed ich wizytą. Mężczyzna zastawił telefon o wartości 700 złotych, za 200-złotową pożyczkę. Faktyczny właściciel po okazaniu dokumentów telefonu wprowadził numer PIN, a sprzedawcy nie pozostało nic innego, jak wydać aparat. W trakcie wizyty policjantów do lombardu przyszedł ponownie Janusz P. Mężczyzna próbował tłumaczyć się, że kolega sam poprosił go o sprzedaż aparatu. Policjanci nie dali wiary jego tłumaczeniom i Janusz P. trafił do policyjnego aresztu. Na drugi dzień 24 - letni braniewianin usłyszał zarzut przywłaszczenia telefonu, do którego przyznał się. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Moim zdaniem powinien też beknąc sprzedawca w lombardzie gdyż przyjol telefon bez papierow oraz jakiech kolwiek kwitow potwiedzajacych ze tel jest własnoscią sprzedajacego!!!
ZatoFan (2008.09.01)

info

0  
  0
A wyrok? I tak zawiasy. Nadal będzie bezkarny
krzysio (2008.09.01)

info

0  
  0
Wy społeczniaki za ukradnięcie chleba juz byscie do paki sadzali. No źle zrobił chłopak i beknie za to. a koles z lomba i tak 2 stowy stracil. dlatego jak macie pieprzyc glupoty to wogole nic nie piszcie
(2008.09.02)

info

0  
  0
zatofan nie masz pojecia o czy mowisz, siedze w biznesie z telefonami od 2,5 roku i zdarzylo mi sie ze przyszedl koles sprzedac telefon z papierami akcesoriami i pudelkiem co sie pozniej okazalo kradziony z domu tak wiec prosze Cie skoncz pierd. .. .bo taka jest regula tego rynku. pozdrawiam
ariel (2008.09.04)

info

0  
  0
Ale historia, mam już scenariusz.
Buldok (2008.09.05)

info

0  
  0