Do tego zdarzenia doszło 30 sierpnia około godziny 18. Robert D. wracał ze znajomymi z podelbląskiej miejscowości rekreacyjnej Jelenia Dolina. Wszyscy szli na przystanek autobusowy. W pewnym momencie 16-latek, chcąc zaimponować koleżankom, wpadł na pomysł podpalenia słomy. Od zapalniczki błyskawicznie zajęły się baloty i konieczna była interwencja strażaków. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci zwalczający przestępczość nieletnich ustalili i zatrzymali podpalacza. Okazało się, że w ubiegłym roku był karany za rozbój. Przyznał się do podpalenia i wyjaśnił, że zrobił to tylko dlatego, żeby zaimponować innym oraz chciał sprawdzić czy ktoś zacznie gasić pożar. Niestety, okazało się, że wszyscy znajomi uciekli, a on sam nie zdołał opanować już ognia. O jego losie zadecyduje teraz sąd rodzinny i nieletnich.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter