Zdarzenie miało miejsce w wczoraj (11 listopada) około godziny 15.30 w miejscowości Burdajny koło Pasłęka. Tam, wtedy jeszcze nieznany mężczyzna, podpalił słomiane baloty znajdujące się na jednym z pól. Sprawcę podpalenia zatrzymał policjant z Elbląga, który po służbie był na terenie jednego z gospodarstw. Powiadomił o tym dyżurnego z komisariatu w Pasłęku, ten natychmiast przysłał na miejsce patrol. Podpalaczem okazał się być 45-letni Henryk T. W rozmowie z policjantami nie był w stanie jednoznacznie powiedzieć dlaczego dokonał podpalenia. Został przewieziony do komisariatu policji, gdzie usłyszał zarzut zniszczenie mienia. Straty wywołanym przez niego pożarem wyceniono na 1050 zł. Na szczęście pożar dotknął tylko znajdującej się na polu słomy. Nie ucierpiały w nim zabudowania. Teraz 45-latek stanie przed sądem. Mężczyźnie może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter