Podróż przerwano także obywatelowi Rosji, który okazał do kontroli podrobiony dokument.
Auta były odprawiane w Grzechotkach. W trakcie odprawy granicznej funkcjonariusz stwierdził ingerencję w pole numerowe VIN. Mężczyznom kierującym ciężarówką i osobówką wstrzymano podróż.
W mercedesie zarejestrowanym w Polsce tabliczka znamionowa nosiła ślady odklejania. Dodatkowe sprawdzenia w bazach danych przyniosły nowe fakty. Ustalono, iż do tego pojazdu przypisany jest zupełnie inny numer identyfikacyjny. Mercedes prawdopodobnie został wcześniej skradziony.
W drugim kontrolowanym aucie – ciężarowym rosyjskim DAF-ie - również brakowało oryginalnej tabliczki znamionowej. Numery VIN na poszczególnych częściach pojazdu różniły się od siebie. W związku z uzasadnionym podejrzeniem co do legalności pochodzenia auta, pojazd zabezpieczono.
Problemy miał także Rosjanin, który chciał przekroczyć granicę w weekend w Bezledach. Przedstawił funkcjonariuszowi Straży Granicznej do kontroli granicznej dowód rejestracyjny pojazdu, który nosił ślady przerobienia w polu z numerem rejestracyjnym. Teraz mężczyzna będzie się tłumaczył przed wymiarem sprawiedliwości.
por. SG Justyna Szubstarska, rzecznik prasowy Komendanta W-MOSG
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter