Po 10 latach udręki przerwała milczenie

8
23.02.2011
Po 10 latach udręki przerwała milczenie
Trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym 54-letni Marian L., zatrzymany w jednej z podelbląskich miejscowości. Mężczyzna znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną. Jego konkubina po 10 latach udręki postanowiła przerwać milczenie.
Policjanci kilkakrotnie podejmowali interwencje w domu, w którym mieszkał Marian L. wraz ze swoją konkubiną oraz dwójką dzieci. Interwencje nasiliły się w ostatnim okresie. Co więcej, kobieta była w stałym kontakcie z dzielnicowym, który uświadomił ją, aby przerwała milczenie i zdecydowała się zgłosić przestępstwo znęcania się nad nią i dziećmi. Kobieta zdecydowała się mówić. Opowiedziała policjantom o agresji konkubenta, wyzywaniu, rękoczynach, popychaniu na meble, niszczeniu wyposażenia domu i nadużywaniu alkoholu. Agresja konkubenta skupiała się nie tylko na niej, ale i na dzieciach, które musiały to znosić. Dodatkowo 54-latek nie łożył pieniędzy na utrzymanie dzieci, a zdobyte środki często przeznaczał na alkohol. Policjanci, aby odizolować sprawcę od ofiary postanowili zatrzymać mężczyznę w policyjnym areszcie. Jak się okazało, Marian L. od kilku miesięcy nie mył się więc samo przebywanie w jego towarzystwie nie należało do przyjemnych doświadczeń. Zatrzymanie zaskoczyło 54-latka. Odmówił on składania wyjaśnień w tej sprawie. Wczoraj (22 lutego) na wniosek przestawiony przez policję i prokuraturę a dotyczący tymczasowego aresztowania sprawcy sąd podjął decyzję o zastosowaniu tego środka wobec 54-latka. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie. Za znęcanie się Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nie rozumiem-policjant poinformował tę panią. A przecież wg przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy-każdy, kto ma informację o zaistnieniu przemocy w rodzinie ma obowiązek zgłosić to do prokuratury. Czyli, że policjant nie stosował się do przepisów?
fifa (2011.02.23)

info

0  
  0
Glupoty wypisujesz jak nie znasz prawa i przepisow to sie nie wypowiadaj taki wniosek mogla zlozyc jedynie pokrzywdzona doucz sie troche a potem pisz
niecierpliwy (2011.02.23)

info

0  
  0
do niecierpliwego. .. to ty powinieneś sie douczyć art 207 kk okresla przestepstwo znecanai sie nad rodzina i jest ono ścigane z urzedu. .a wiec pan dzielnicowy powinien juz dawno w tej sprawie przeprowadzić dochodzenie. .przecież mogło to zakończyc sie kolejna tragedia. .. .. i kto był by wówczas temu winien. .. ????
dzielnicowy (2011.02.23)

info

0  
  0
no to się umył na koszt podatników
robbii (2011.02.23)

info

0  
  0
Skażą pana na 5 lat odsiatki ale te 5 lat szybko minie, i wróci do domu do tej samej konkubiny i dzieci i co wtedy, aż strach pomysleć.
(2011.02.23)

info

0  
  0
FIFA. .. .. czytaj ten artukuł ze zrozumieniem. Przeciez tam jest wyrażnie napisane ze policjanci namawiali kobietę do złożenia zeznań. To jest właśnie profesjonalne podejście. Nie szukaj dziury tam gdzie jej nie ma.
(2011.02.23)

info

0  
  0
To jest właśnie profesjonalne podejście dzielnicowego, ze zainteresował sie tą rodziną i namówił kobiete do złożenia zeznań, co pewnie nie jest proste jak ofiara jest zastraszona przez konkubenta. Tylko trzeba mieć nadzieję ze wszyscy dzielnicowi chcą poświęcić czas takim ofiarom.
(2011.02.23)

info

0  
  0
POczytajcie sobie nową ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Otó, ż wg przepisów każdy-KAZDY ma obowiązek zgłosić to do prokuratury, a nie chodzić, pytać, namawiać. Np. jakby twoi sąsiedzi katowali dziecko, to byś tam chodził, namawiał, pytał? To jest włąśnie nowum ustawy, że masz OBOWIAZEK zgłosić.
sita (2011.02.23)

info

0  
  0



Reklama X