Pijany 50-latek kierował autobusem

3
08.01.2018
Pijany 50-latek kierował autobusem
Policjanci z Pasłęka zatrzymali do kontroli rejsowy autobus relacji Elbląg – Warszawa. Zbadali trzeźwość kierującego nim mężczyzny i okazało się, że jest on pod wpływem alkoholu. Teraz mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Było chwilę po godz. 7 rano, gdy policyjny patrol ruchu drogowego z Pasłęka zatrzymał do kontroli rejsowy autobus relacji Elbląg – Warszawa. Było to przy ul. Westerplatte w Pasłęku. Kierujący pojazdem 50-latek został poddany badaniu na zawartość alkoholu i tu pojawił się problem, ponieważ urządzenie wskazało wynik 0,7 promila alkoholu w organizmie.
   W autobusie w czasie kontroli znajdowało się 8 pasażerów. Na miejsce kontroli przyjechał przedstawiciel przewoźnika z nowym kierowcą, który po przebadaniu przez policjantów poprowadził autobus zgodnie z planem jazdy. Zatrzymany 50-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Oprócz kary do 2 lat pozbawienia wolności sąd orzeka w takim przypadku zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.
   
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Echhh, co trzeba mieć w głowie żeby wsiadać za kierownicę będąc naj*banym, ryzykując tym samym utratę pracy i pieniędzy na życie? Już jestem w stanie zrozumieć (choć z wielkim trudem) zwykłych kierowców, którym prawko nie jest tak potrzebne do życia, ale tu? 50 lat, zawodowy kierowca, żyje z kierowania autobusami i nagle traci źródło dochodu i jeszcze na odchodne dostaje wyrok za przestępstwo. .. Trzeba być kompletnym kret*nem żeby tak postąpić.
Zennon. (2018.01.08)

info

6  
  1
Powinni sprawdzać trzeźwość kierowców po przyjściu do pracy. Nie wiem, dyspozytor albo kto. Z pełnym protokołem podpisanym przez sprawdzanego i sprawdzającego. Chyba, że przynoszą "wzmocnioną" herbatkę w termosie.
(2018.01.08)

info

5  
  1
Jestem tego samego zdania jak mój przedmówca. W tym wypadku zakład pracy powinien być pociągnięty do odpowiedzialności że dopuścił kierowcę pod wpływem do pracy.
bynio199 (2018.01.08)

info

1  
  1