Mowa tu o 60-letnim Ludwiku Z. z okolic Elbląga. Mężczyzna posługując się sfałszowanym zaświadczeniem lekarskim wyłudzał pomoc, głównie finansową od osób i firm. Jak się okazuje pokrzywdzeni pochodzą z różnych stron Polski a cechowała ich jedna rzecz – chęć niesienia pomocy innym. Te właśnie chęć wykorzystywał 60-latek. Jak wynika z ustaleń policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą, swą „działalność” Ludwik Z. rozpoczął w 2005 roku. Z tego czasu bowiem pochodzą pierwsze wpłaty na jego konto. Sprawa wyszła na jaw, ponieważ mężczyzna, do którego zwrócił się o pomoc sprawdził czy osoba podana w zaświadczeniu faktycznie leczyła się w szpitalu. Otrzymał potwierdzenie, że nie było takiej osoby – pracownicy szpitala zgłosili sprawę na policję.
Do chwili obecnej przesłuchanych zostało już kilkadziesiąt osób, ale lista wpłacających jest długa i może to być na niej nawet ponad 200 ofiarodawców. Wysokość wpłat kształtowała się od 20 do 500 złotych. Zdarzało się, że wpłacający robili stałe zlecenia comiesięcznej wpłaty np. w wysokości 20 złotych. 60-latek nie był wcześniej karany. Usłyszał już zarzut posłużenia się fałszywym zaświadczeniem w celu uzyskania korzyści majątkowej. Kartki z prośbą o pomoc oraz wspomnianym fałszywym szpitalnym zaświadczeniem rozsyłał po całej Polsce. Teraz odpowie za oszustwo i wyłudzenie pieniędzy. Może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter