Ostrzeżenie. Metoda "na wnuczka" nadal skuteczna

2
10.02.2012
Ostrzeżenie. Metoda na wnuczka nadal skuteczna
"Dzień dobry dziadku. Halo, kto mówi? Jak to, kto? To ja, twój wnuczek! Nie poznajesz mnie? A, to Ty - Pawełku? Tak, to właśnie ja Pawełek! Jak się czujesz dziadku, co u Ciebie ? Wiesz mam do Ciebie ogromną prośbę, pożycz mi trochę pieniędzy ..... ".Tak może przebiegać rozmowa z osobami, które wykorzystując naszą naiwność, podają się za członka naszej rodziny. Nieświadoma podstępu osoba, najczęściej w podeszłym wieku, pożycza pieniądze tzw. „wnuczkowi”, „synowi”, zdarza się też, że „córce”. Niestety, potem okazuje się, że jest to oszustwo, a pożyczona kwota przepada.
Od 7 lutego br. na terenie Elbląga odnotowano 15 podobnych przypadków usiłowań wyłudzeń, w których właśnie w taki sposób starsze osoby mogłyby zostać oszukane. Niestety z tej liczby cztery osoby uległy oszustom i uwierzyły w historię opowiedzianą przez telefon, przez rzekomego członka rodziny.
   Oszuści podają się za członka rodziny: syna, wnuczka, przyjaciela, kolegę. Twierdzą, że mieli wypadek, muszą zapłacić ratę w banku, są chorzy lub mają ciężką sytuację rodzinną. Oszuści proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy, ale najczęściej zgadzają się na niższą. Poszkodowanemu mówią, że po pieniądze wyślą kogoś znajomego. Później starsza osoba kontaktując się z rodziną dowiaduje się, że została oszukana.
   Nowym elementem w technice wyłudzania pieniędzy jest telefon od „wnuczka” np. z Londynu. Prosi o przesłanie pieniędzy za pomocą przelewu bankowego na nazwisko „kolegi”. Zaraz po dokonaniu takiej transakcji dzwoni ponownie z prośbą o wymagany kod do odbioru gotówki w Londynie. I w taki właśnie sposób pieniądze trafiają do oszusta. W czterech przypadkach odnotowanych przez elbląskich policjantów były to kwoty po około 6 tysięcy zł. Policjanci mieli nawet informację od pracownika jednego z banków, który poinformował starszego mężczyznę wpłacającego kilka tysięcy złotych, że to może być oszustwo i metoda „na wnuczka”. Niestety starszy mężczyzna nie posłuchał i zmienił bank. Tam dokonał transakcji i stracił w ten sposób swoje oszczędności.
   Policjanci radzą:
   Jeśli osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny i prosi o pomoc (najczęściej jest to prośba o pożyczenie pieniędzy), sprawdźmy, czy jest to prawdziwy krewny. W jaki sposób? Oddzwońmy do niego lub skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, którzy mogą potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje takiej pomocy, o jaką prosi.
   Szczególnie prosimy o czujność młodych ludzi, których starsi członkowie rodziny zamieszkują sami. Wytłumaczcie babciom i dziadkom jak działają oszuści. Ustalcie, że nigdy nie będziecie finansowych spraw załatwiać telefonicznie, a już z całą pewnością nie przyślecie po ewentualne pieniądze nikogo obcego.
   Policjanci zwracają się również o pomoc do wszystkich, którzy mają informacje mogące dopomóc w ustaleniu sprawców oszustw.
   Pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić Policję dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego 112 lub 997 lub osobiście w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu przy al. Tysiąclecia 3.
   
   
   
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jeden debil dwukrotnie dzwonił w lutym br. do mojej wiekowej już mamy. Za pierwszym razem niby z Londynu, drugim razem z Gdańska. W obydwu przypadkach próbował wyłudzić pieniądze. Całe szczęście mama była czujna i nie dała się nabrać - temat ten już dawno był "przerobiony" w rodzinie, poza tym dużo dały informacje podawane w mediach. Sprawa została zgłoszona na policję. APEL: Rozmawiajcie z rodzinami i nie pozwólcie, aby jacyś gnoje odebrali waszym rodzicom/dziadkom ciułane przez lata pieniądze. Zgłaszajcie na policję wszelkie takie zdarzenia, nawet próby. Pamiętać także trzeba o tzw. przebierańcach przychodzących do mieszkań, podających się, np. za pracowników opieki społecznej lub innych instytucji. Nauczcie nie wpuszczać do domu nieznajomych, pytać o nazwiska, identyfikatory/legitymacje i cel wizyty. Wszystkie takie urzędowe przyjścia powinny być najpierw sprawdzone/potwierdzone telefonicznie, jeśli znamy numer (nigdy nie korzystać z numeru podanego przez intruza) lub prosić, aby przyszedł w innym terminie.
enka (2012.02.11)

info

0  
  0
Lepiej. .Porozmawiać z rodzicami/dziadkami, ze jesli kiedykolwiek ktoś do niech zadzwoni w w. w. sprawie, to tak, niech sie zgodzą na spotkanie. Niech powiedzą przez telefon, że "tak wnusiu, spotkajmy się jutro o 16 w (podać miejsce) i dam Ci pieniążki". Wtedy niech rodzice/ dziadkowie zadzwonią, albo do swoich prawdziwych dzieci/ wnucząt i powiedzą co sie dzieje. Poźniej tylko o sprawie powiadomić policje i z ukrycia z policją czekać na spotkanie i. .jednego cwaniaczka mniej; )
zdpy (2012.02.12)

info

0  
  0



Reklama X