Oskarżeni laboranci: Nie ma tu naszej winy

6
12.02.2018
Oskarżeni laboranci: Nie ma tu naszej winy
Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony 23 lutego (fot. arch. portEl)
Prokuratura zarzuca Bogdanowi Z.i jego szefowej z laboratorium kryminalistycznego KWP w Olsztynie Jolancie D. poświadczenie nieprawdy i niedopełnienie obowiązków, co skutkowało utratą dowodów i koniecznością ekshumacji ciała Krzysztofa Olewnika. - Ta sprawa nigdy nie powinna trafić do sądu - odpierała dziś (12 lutego) w elbląskim sądzie mecenas Ewa Tokarzewska. Wskazywała, że procedury nie zostały złamane, a nieodnotowanie części materiału biologicznego w protokole nie wpłynęło na opinię biegłego, bo materiał był zanieczyszczony i nie nadawał się do porównania. Obrona domaga się uniewinnienia laborantów, natomiast prokuratura stanowczo ich skazania. Wyrok zapadnie 23 lutego.
To jeden z wątków w głośnej i dużej sprawie o zabójstwo Krzysztofa Olewnika. Mężczyzna został uprowadzony w 2001 r. i zamordowany dwa lata później, pomimo przekazania porywaczom okupu. Ciało Olewnika zostało znalezione 28 października 2006 r. w lesie kolo Różana pod Ostrołęką.
   W procesie, który od listopada 2013 r. toczy się przed Sądem Rejonowym w Elblągu, oskarżonych jest dwoje byłych już pracowników laboratorium kryminalistycznego KWP w Olsztynie. Bogdan Z. o to, że 30 października 2006 r., jako biegły z zakresu medycyny sądowej, w sprawozdaniu z badań DNA poświadczył nieprawdę, gdyż podał, że próbki do analizy porównawczej pobrane zostały tylko talerza biodrowego i kości udowej, gdy w rzeczywistości również z kości ramienia. Co więcej, wyniki badania DNA z kości ramienia były odmienne od pozostałych. Według prokuratury, Bogdan Z. miał również nie dopełnić ochrony dowodów, co uniemożliwiło ponowne przeprowadzenie badań, a to z kolei spowodowało konieczność ekshumacji ciała Krzysztofa Olewnika, o czym zdecydowała ostatecznie Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku.
   Natomiast Jolanta D., która była wówczas naczelnikiem laboratorium kryminalistycznego w Olsztynie, odpowiada za podobne przestępstwa, jako, że sprawowała nadzór nad pracą Bogdana Z.
   Laboranci nie przyznają się do winy, a ich obrońcy już w 2013 r. zapowiadali walkę o uniewinnienie.
   - Ta sprawa nigdy nie powinna trafić do sądu - odpierała dziś (12 lutego) w mowie końcowej mecenas Ewa Tokarzewska, obrońca Bogdana Z. Wskazywała, że procedury nie zostały złamane, a nieodnotowanie części materiału biologicznego w protokole nie wpłynęło na opinię biegłego, bo materiał był zanieczyszczony i nie nadawał się do porównania. - Oskarżony miał potwierdzić nieprawdę i zataić wyniki badań obcego DNA. A jaki miałby mieć w tym cel - pytała mecenas Tokarzewska.
   - Niczego nie zataiłem, nie wydałem fałszywej opinii, po prostu nie raportowało się próbek zanieczyszczonych - mówił sam oskarżony. - Te jednak zabezpieczyłem w lodówce i zwróciłem się z zapytaniem do prokuratury, co z tym materiałem dalej zrobić. Odpowiedzi nie ma do dziś.
   - Bogdan swoją pracę wykonał bardzo dobrze - zapewniała jego ówczesna szefowa Jolanta D. Sobie również nie ma nic do zarzucenia.
   - Tu nie chodzi o to, na co powołuje się prokuratura, czyli "dobra praktyka" czy "ogólnie przyjęte zwyczaje", tylko o procedury, a te zostały zachowane - dodał jej adwokat Jacek Potulski. - Z powodu braku zasadności zarzutów, jedynego, czego możemy oczekiwać to uniewinnienia.
   Prokuratura jednak upatruje winy w laborantach i chce dla nich kary: dla Bogdana Z. 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata, rocznego zakazu pełnienia funkcji biegłego oraz grzywny, zaś dla Jolanty D. 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności (dalej jw.).
   - Przestaję wierzyć w elementarną sprawiedliwość wobec nas. Zrobiliśmy wszystko... - zakończyła Jolanta D.
   Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 23 lutego.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

czekamy na tele4on od Zorro. ..
czarnamaska (2018.02.12)

info

3  
  3
to jest właśnie polskie prawo, ,zeszmacone absolutnie, ,ich powinno się dziś karać bo prawo można kupić wolna Hamerykanka, jak nic
grace (2018.02.12)
@grace - ponoć prawda sama się obroni. .. tyle, że w sprawie Pana Olewnika jest od początku inaczej i pan Olewnik nigdy nie opowie prawdy. Koszmarna historia- wyrazy współczucia dla rodziny i pokój Jego duszy.
(2018.02.13)
już wymiotuje jak słyszę sprawa Olewnika, wałkowane wszędzie przez dziesięć lat chyba
(2018.02.13)

info

1  
  2
wałkowane ??? to kur, ,, ,a mać co to za stróże prawa ??? ja się pytam? jeżeli taki wpływowi i bogaci ludzie jak p, olewnik nie dali rady z machiną pseudo, ,, sprawiedliwości to co dopiero przysłowiowy Kowalski??? i tu powinno brać na wymioty, ,, ,
januszek (2018.02.13)

info

4  
  0
jak cię złapią z ręką w cudzej kieszeni to pamiętaj krzycz, że to nie twoja ręka, najlepiej niech papuga sie drze w niebogłosy, że to cudza ręka była, albo, że nie było kieszeni
dobrarada (2018.02.13)

info

1  
  0