41-letnia Maria P. przebywa - póki co - w policyjnym areszcie (fot. KMp Elbląg)
Elbląscy policjanci zatrzymali 41-letnią Marię P., która podając się za pracownika opieki społecznej okradała starsze osoby. Kobieta była poszukiwania ośmioma listami gończymi. Do sądu trafił wniosek o jej tymczasowe aresztowanie. Może jej grozić kara do 8 lat więzienia.
Policjanci przewieźli kobietę do Elbląga z Częstochowy. W mieszkaniu Anny S., bo takich danych używała, znaleziono m.in. telefon komórkowy pochodzący z kradzieży, która miała miejsce w Elblągu. Kobieta twierdziła, że nigdy nie była w tej okolicy. Co więcej, twierdziła, że to pomyłka. Zgodnie z tym, co ustalili policjanci można powiedzieć, że praktycznie wszystko, co mówiła 41-latka było kłamstwem. Została okazana osobom, u których była w mieszkaniu podając się za pracownika socjalnego – osoby te rozpoznały ją jako tą, która je okradła. Kobieta w dalszym ciągu nie przyznawała się. Jako, że nie miała przy sobie dokumentów funkcjonariusze postanowili potwierdzić jej tożsamość na urządzeniu do identyfikacji daktyloskopijnej. Tu okazało się, że podająca się za Annę S. kobieta w rzeczywistości jest Marią P., która jest poszukiwana ośmioma listami gończymi przez prokuratury w kilku miastach na terenie kraju. Zarzuca się jej okradanie osób starszych metodą „na pracownika socjalnego”, a także oszustwa na duże kwoty pieniędzy. Kobieta usłyszała już zarzuty. Jako, że nie przyznała się do winy policjanci wspólnie z prokuratorem złożyli do sądu wniosek o jej tymczasowe aresztowanie. Za oszustwa i kradzież Kodeks Karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa co oznacza, że kobieta może usłyszeć kolejne zarzuty. Nad sprawą pracują wspólnie funkcjonariusze z Elbląga i Olsztyna.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Czemu prowadzą ją faceci. Przecież to może skończyć się wykorzystaniem seksualnym jak to maiło juz nie raz miejsce w kraju http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,10538746,Policjant_zgwalcil__wyrok_wiezienia__Palikot_triumfuje.html http://www.wprost.pl/ar/263138/Policjant-zgwalcil-kobiete-Na-razie-posiedzi-w-areszcie/. Przy zatrzymaniu kobiety musi być kobieta.
Ta pani nie jest zatrzymana ta pani jest już prowadzona na przesłuchanie więc nie ma mowy o naruszeniu prawa co innego jest zatrzymanie a co innego doprowadzenie aresztanta :)
haha żałosne komentarze. .. od kiedy kobietę musi zatrzymać kobieta. .. hahaha wiedza na poziomie porad sąsiadki z piętra niżej, co to słyszała od siostry szwagra, która ma wujka w Policji, ale on tam kafelki kładzie i słyszał to w łazience, jak ktoś przez telefon opowiadał. .. .
Ojej i tak ją wypuszczą za kaucją a sprawa się rozetrze w dwa lata i tyle! Sąd w Elblągu jest łaskawy. A pani to na pewno niepoczytalna i nie można jej trzymać w odosobnieniu. Tak dalej elblonk gurom!